wtorek, 16 kwietnia 2024r.

Nowi mieszkańcy stawiają na Świdnik

Autor: |

Nasze miasto, podobnie jak całe województwo, boryka się z ujemnym przyrostem naturalnym i spadającą liczbą mieszkańców. Nadzieję budzi napływ osób z innych zakątków regionu. W minionym roku w Świdniku osiedliło się ich ponad pół tysiąca. Optymistyczny trend zauważyli również deweloperzy, którzy przygotowują się do kolejnych inwestycji mieszkaniowych.

Lubelszczyzna wyludnia się, alarmuje Główny Urząd Statystyczny. W porównaniu do lata ubiegłego roku, liczba mieszkańców województwa stopniała o 9400 osób. Najwięcej osób ubyło – wyjechało lub zmarło – w powiatach hrubieszowskim, ryckim i tomaszowskim oraz w Chełmie. Systematycznie maleje liczba dzieci i młodzieży, przybywa natomiast seniorów.

Sprawdziliśmy, jak zmieniała się liczba mieszkańców Świdnika przez ostatnich dziesięć lat (dane GUS). Jeszcze w 2008 roku miasto zamieszkiwało 40 050 osób. W ciągu jedenastu lat, podobnie jak w całym regionie, liczba mieszkańców zmniejszyła się, ale nie jest do drastyczny spadek.

W ubiegłym roku w Świdniku było zameldowanych 39 312 osób. Głównym powodem obniżenia się liczby mieszkańców jest ujemny przyrost naturalny (ilość zgonów przewyższa urodzenia) oraz migracja.

W Świdniku od kilku lat widać jednak tendencję, która pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość. Wzrasta liczba ludzi przyjeżdżających z innych obszarów Lubelszczyzny.
– Przybywa osób meldujących się w naszym mieście. To dowód, że Świdnik jest dobrym miejscem do życia – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta.

Faktycznie, w ubiegłym roku zanotowano 535 nowych świdniczan. Pierwszy raz od 20 lat więcej osób zameldowało się w naszym mieście niż się wymeldowało. „Utrzymanie tego trendu może w przyszłości doprowadzić do poprawy sytuacji demograficznej” – pisali zewnętrzni eksperci w raporcie o stanie miasta w 2018 roku.

O potencjale Świdnika świadczą również działania inwestorów. Od wielu lat na jego terenie budowane są bloki, które natychmiast zapełniają się nowymi lokatorami. W tej chwili inwestycje prowadzą, m.in. firma Mak Dom i Spółdzielnia Mieszkaniowa.

Na początku tego roku zostały również sprzedane działki przy ul. Gen. Roweckiego „Grota”. Wszystkie trzy są przeznaczone pod budownictwo wielorodzinne. W sierpniu lubelska firma Wikana kupiła niespełna dwuhektarową działkę przy ulicy Klonowej przeznaczoną pod budownictwo mieszkaniowe. Zapłaciła za nią rekordową cenę w dziejach Świdnika – 8,2 mln zł. Walka o nieruchomość była wyjątkowo zażarta. Wikana ponad dwukrotnie przebiła wyjściową wartość terenu.

– Deweloperzy doceniają atrakcyjną lokalizację Świdnika. Jeśli chcą u nas budować, to wiedzą, że znajdą się chętni na zakup mieszkań – podkreśla E. Jankowska i wylicza atuty Świdnika: – Bliskość i dobre skomunikowanie z Lublinem, zalety życia w małym ośrodku (m.in. bezpieczeństwo, niższe ceny) połączone z korzystaniem z oferty kulturalnej, handlowej i oświatowej dużego sąsiada.

O tym, że Świdnik ma wzięcie wśród mieszkańców innych części województwa świadczy również ogromne zainteresowanie rządowym programem Mieszkanie Plus. Budowa dwóch bloków z ponad setką lokali już się rozpoczęła i potrwa do końca 2021 roku.

Radni w najbliższym czasie ustalą kryteria przydziału mieszkań. I mimo że nabór do świdnickiej odsłony programu jeszcze nie ruszył, ratusz już został zarzucony wnioskami zainteresowanych. Okazuje się, że na jedno mieszkanie jest chętnych ponad siedem osób. Wielu z nich mieszka teraz w Lublinie, Zamościu czy Chełmie.

rp

Artykuł przeczytano 3297 razy

Last modified: 8 listopada, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content