czwartek, 04 czerwca 2026r.

Nocna wędrówka dzików

Autor: |

Kilka dni temu do naszej redakcji napisała Czytelniczka, która nagrała wieczorny spacer kilkunastu młodych i dorosłych dzików. Pani Katarzyna, około godz. 23.00 zauważyła stado przechadzające się pomiędzy samochodami na parkingu przy ulicy Skarżyńskiego.

Dziki, które pojawiły się w tej części miasta, prawdopodobnie przyszły z pobliskiego lasu Rejkowizna. Bardzo możliwe, że po prostu szukały pożywienia. Choć ich widok może być dla wielu mieszkańców zaskoczeniem, strażnicy apelują, by zostawić je w spokoju.

– To dzikie zwierzęta i lepiej zachować ostrożność, zwłaszcza, kiedy przemieszczają się z młodymi – mówi Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej i dodaje: – Jeśli dojdzie do sytuacji, w której ktoś z mieszkańców poczuje się zagrożony, oczywiście może do nas zadzwonić i poprosić o pomoc. We wskazane miejsce podjedzie wówczas patrol, który postara się przegonić dziki używając syreny.

Komendant strażników przypomina, że leśni goście nie są jedynymi zwierzętami, które odwiedzają Świdnik. Coraz częściej spotkać można także lisy, które również kierują się do miasta wiedzione łatwą możliwością zdobycia pożywienia, na przykład przy osiedlowym śmietniku.

– Dziki wciąż są u nas rzadkością. Raczej nie otrzymujemy w ich sprawie zgłoszeń. Z kolei lisy są częstymi „gośćmi” – dodaje J. Wójtowicz.

Co zrobić, gdy spotkasz dzika?

Jan Brzechwa napisał kiedyś „Kto spotyka w lesie dzika, ten na drzewo zaraz zmyka.” Choć to tylko dziecięcy wierszyk, można w nim znaleźć ziarno prawdy. Gdy na naszej drodze pojawi się dziki mieszkaniec lasu, trzeba zachować szczególną ostrożność. Przede wszystkim należy pamiętać, że mamy do czynienia z nieoswojonym zwierzęciem. Nie wolno do niego podchodzić, zaczepiać, głaskać czy karmić z ręki.

af

Artykuł przeczytano 3621 razy

Last modified: 8 grudnia, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści