sobota, 06 czerwca 2020r.

Niespełniona nadzieja Avii

Autor: |

Historia FKS Avia obfituje w chwile chwały i wydarzenia tragiczne. Jednym z nich był wypadek, w którym zginęli Zdzisław Pyc i Henryk Siennicki, zawodnicy ligowej drużyny siatkarskiej. Z tym wydarzeniem wiąże się postać Lecha Łaski.
Lech Łasko – człowiek wybitny, którego losy potoczyły się jednak dramatycznie. Urodzony 2 czerwca 1956 r. w Świdniku. Jeden z czołowych polskich siatkarzy. Czterokrotny wicemistrz Europy, złoty medalista olimpijski z Montrealu w 1976 r. 261-krotny reprezentant Polski w latach 1975–1984. Jeden z najlepiej atakujących i blokujących zawodników na świecie.
Siatkarz ze Świdnika był najpierw zawodnikiem Startu Lublin, potem FKS Avia. Po wyjeździe z rodzinnego miasta grał w Gwardii Wrocław z którą zdobył 3 tytuły mistrza Polski, 2 wicemistrza i jeden brązowy medal MP. Był również z Gwardią finalistą Pucharu Europy Mistrzów Krajowych 1980/81, gdzie wrocławianie zajęli 3 miejsce.
Miał wszelki zadatki na to, by wraz z Tomaszem Wójtowiczem zbudować najsilniejszy zespół siatkarski w Polsce, a przyczynił się do jego upadku. W 1976 rok Avia dysponowała składem, który śmiało mógł sięgnąć po historyczny tytuł mistrza Polski. Miała już na koncie jeden medal brązowy, ale apetyty były znacznie większe. Niestety, 7 listopada 1976 roku, w wypadku samochodowym na Górkach Sławinkowskich zginęli Zdzisław Pyc i Henryk Siennicki. Kierowcą pojazdu był Lech Łasko. Ze zdarzenia wyszedł bez szwanku, ale od tej chwili nic już w jego życiu nie było proste.
Po zakończeniu kariery sportowej w kraju wyjechał do Włoch, gdzie grał w Dipo Vimercate. Moc swojego talentu przekazał synowi. Michał Łasko był wielokrotnym reprezentantem Italii. Całe życie spędził poza rodzinnym krajem ojca, jednak doskonale mówi po polsku.
Na zdjęciu Tomasz Wójtowicz i Lech Łasko po powrocie z Olimpiady w Montrealu. W tle, hala Avii, jak zwykle wypełniona po brzegi podczas ligowego meczu.

Artykuł przeczytano 334 razy

Last modified: 26 marca, 2020

Registration

Zapomniałeś hasło?