niedziela, 19 kwietnia 2026r.

Nie zamkną, ale czy wyremontują?

Autor: |

Kilka tygodni temu czarne chmury zawisły nad przejściem przez tory na wysokości ul. Reymonta. Udało się je rozwiać, ale przedstawiciele ratusza chcą więcej. Zaproponowali kolei remont drogi dla pieszych, a być może nawet przystosowanie jej do ruchu mniejszych samochodów.

Przejazd kolejowy w ciągu ul. Żwirki i Wigury już wielokrotnie budził emocje. Wszystko za sprawą powtarzających się zapowiedzi kolei o jego rychłym zamknięciu. Mieszkańcy za każdym razem sprzeciwiali się likwidacji. Ostatecznie przejście pozostawiono, ale dopuszczono na nim tylko ruch osób pieszych i rowerzystów. Mieszkańcy pobliskiego osiedla nie ukrywali radości, tym bardziej, że przejście wyraźnie skraca uczniom drogę do szkoły, a pozostałym dojście w kierunku centrum miasta. Jest też alternatywnym dojazdem dla działkowców.

– Do ogrodu często dojeżdżam rowerem – mówi pan Władysław. – Gdyby nie było przejścia musiałbym jeździć dłuższą i bardzie ruchliwą drogą.

Kilkanaście tygodni temu przy szlabanach odbyła się kolejna wizja lokalna. Była, między innymi, pokłosiem wypadku kolejowego, do którego doszło w tym miejscu pod koniec listopada minionego roku. Wówczas starszy mężczyzna wszedł na tory i został śmiertelnie potrącony przez nadjeżdżający pociąg.
Po spotkaniu zapadła wstępna decyzja o zamknięciu przejścia. W jego obronie wystąpili przedstawiciele ratusza. – To ważny szlak komunikacyjny dla naszych mieszkańców – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza. – Zwróciliśmy się do władz PKP o odstąpienie od likwidacji. Zaproponowaliśmy również pomoc w przebudowie przejścia.

Okazało się, że ostatecznie przedstawiciele PKP, po przeanalizowaniu sytuacji, postanowili wycofać się z zamknięcia przejazdu.

– Niedawno otrzymaliśmy w tej sprawie pismo. Cieszymy się, że przejście zostanie utrzymane. Natomiast kolej nie odniosła się do naszej propozycji udziału w jego remoncie. Dlatego postanowiliśmy ponowić ofertę – tłumaczy M. Dmowski.
Przedstawiciele ratusza zaproponowali również otwarcie przejścia dla małych samochodów.

– Nie wiemy, czy będzie taka możliwość. Czekamy na odpowiedź kolei. Natomiast ten przejazd jest ważny nie tylko dla osób, które obecnie z niego korzystają i okolicznych mieszkańców. Byłby alternatywną drogą w sytuacji zagrożenia i choćby zablokowania al. Lotników Polskich – tłumaczy M. Dmowski.

 

Artykuł przeczytano 2478 razy

Last modified: 5 maja, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści