piątek, 03 lipca 2020r.

Nie wiesza butów na kołki

Autor: |

Tomasz Giełzak, były piłkarz drugoligowej drużyny FKS Avia, obecnie trener pierwszej w historii Avii dziewczęcej sekcji piłkarskiej, przeżył wczoraj swój benefis związany z 65. rocznicą urodzin, chociaż nie było łatwo. W lejącym się z nieba ukropie, przy temperaturze sięgającej w cieniu 32 stopni, wystąpił w szeregach wszystkich czterech drużyn walczących o zwycięstwo w dedykowanym mu turnieju. Pomimo prezentowanej, wciąż doskonałej techniki nie strzelił żadnej bramki. Prowadzący zawody sędzia Leszek Śmiałkowski, nie zdobył się na podyktowanie, nawet niesprawiedliwego rzutu karnego, który Tomasz Giełzak mógłby w tym celu wykorzystać. Prawdopodobnie z obawy, że zmęczenie nie pozwoli mu już trafić piłką do bramki.

Turniej obfitował w dramatyczne zwroty akcji. Zbigniewa Bartnika, prezesa Lubelskiego Związku Piłki Nożnej od ciężkiej kontuzji spowodowanej niecelnym, za to nieludzko silnym strzałem bohatera benefisu uratowała tylko podwójna siatka za bramką „Orlika”. Ksiądz proboszcz Andrzej Krasowski, pomimo bohaterskiej postawy na boisku, musiał w końcu schronić się w cieniu drzewa. Artur Soboń, poseł i wiceminister, pogratulował Jubilatowi dorobku sportowego życia, chociaż ten wysłał mu zaproszenie na dawno nieużywany adres e-mail.
– Mój żal z powodu odejścia na emeryturę Tomasza Giełzaka łagodzi wiadomość, że Tomasz Szydło, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 zapewnił, że będzie kontynuował współpracę z trenerem – mówił Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika, szkolny kolega Jubilata.
Łukasz Reszka, starosta powiatu świdnickiego podziękował Tomaszowi Giełzakowi za pomoc w organizacji Miejskiego Klubu Sportowego „Avia”, którego wówczas był prezesem: – Największe podziękowania składam za pierwszą w historii klubu żeńską sekcję piłkarską MKS – podkreślał.
Tomasz Szydło, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 podkreślał ogromne zaangażowanie i wkład pracy na rzecz społeczności szkoły i w opiekę nad obiektami sportowymi: – Nigdy nie odmawia nikomu korzystania z nich, a jak jest ciasno, to siada na rower, jedzie na „Trójkę”, „Siódemkę” i sprawdza czy może tamte boiska są wolne.
Radosław Szczerba, prezes MKS „Avia” mówił o zaangażowaniu Tomasza Giełzaka w wychowanie młodych piłkarek i piłkarzy klubu: – Jestem pewny, że wychowasz jeszcze wielu zdolnych zawodników.
– Za fantazję i ciężary w życiu. Za wytrwałość i siłę charakteru. Za wierność piłce nożnej, stu lat przy piłce w zdrowiu – życzył jubilatowi Zbigniew Bartnik, prezes LZPN.
– Jesteś naszym kolegą z boiska. Pierwszy raz okiwałeś mnie jakoś na początku lat 80. Grałeś w drużynie Zakładu Mechanicznego, ja w zespole Zakładu Badawczo-Rozwojowego. Przepracowaliśmy w PZL razem wiele lat i wtedy mnie już chyba nie kiwałeś, bo byłem na stanowisku. Ale w ostatnią niedzielę strzeliłeś nam bramkę i jutro pewnie znowu strzelisz – śmiał się Mieczysław Majewski, były wieloletni prezes zarządu PZL-Świdnik.
– Wierzę, że Tomasz Giełzak, który właśnie kończy 65. rok życia, będzie jeszcze długo potrzebny temu miastu – mówił trener Bronisław Waligóra.
Jubilat otrzymał również w prezencie tort od piłkarek Avii, statuetkę od członków zespołu Media Team, z którym w 1997r. wygrał pierwszy turniej o Puchar Burmistrza Świdnika i piękny rower, ufundowany przez uczestników turnieju.
Benefisowe zawody wygrała drużyna KiKS Biała Podlaska, drugą lokatę wywalczyli zawodnicy Służby Liturgicznej. Trzecie miejsce zajęła Reprezentacja Polskich Pisarzy. Pierwsze miejsce za podium – świdnickie VIPy. Turniejowe puchary wręczył drużynom ich fundator, Grzegorz Żuchnik, właściciel firmy Klastmed.

Artykuł przeczytano 498 razy

Last modified: 21 czerwca, 2020

Registration

Zapomniałeś hasło?