W Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej, już po raz trzeci, odbywa się „Świdnicka Scena Poetycka”.
– To nasza kontynuacja Lubelskiego Festiwalu Miasto Poezji. Ideą wydarzenia jest promocja literatury i jej twórców, ale też popularyzowanie mody na czytanie i kontakt z żywym słowem. W tym roku trudno o poezji mówić bez kontekstu prowadzonej przez Rosję wojny w Ukrainie, dlatego podczas spotkań wybrzmią również wiersze ukraińskich twórców – mówił wczoraj Piotr Jankowski, dyrektor MPBP, otwierając pierwszą część spotkania.
Środową odsłonę festiwalu rozpoczął ks. Wojciech Zasada, kapelan szpitala i biblioteki, który tworzy pod pseudonimem Don Adalberto. Opowiedział o początkach poetyckiej pasji i zaprezentował swoje utwory przy gitarowym akompaniamencie Stanisława Jankowskiego. Andrzej Wiśnioch, prezes i aktor Świdnickiej Grupy Teatralnej „Teatr Drogi”, pojawił się z wykładem „Co wiemy o poezji ukraińskiej?”. Ostatnim punktem programu był „Kolumb i spółka”. Na scenie biblioteki wystąpił duet: Andrzej Samborski, twórca krótkich form literackich, śpiewający poeta, tłumacz poezji i Piotr Czyżowski, który gra na mandolinie i gitarze oraz prowadzi zespół „los centauros”.
Podczas dzisiejszego spotkania, które rozpocznie się o godz. 15.00, publiczność będzie miała okazję poznać twórczość świdniczanek Beaty Golacik i Joanny Pąk. Poza tym, o godz. 16.00, Grupa Literacka „Metafora” w składzie: Małgorzata Mazurek, Edyta Smus, Grażyna Amrosz-Łomnicka i Karol Gibuła, przybliży „Poezję naszych sąsiadów. Ukraina-życie za miedzą”. O godz. 17.00 zaplanowany jest wernisaż wystawy Aleksandra Shaula Rozenfelda, poety, felietonisty, artysty, który przez ponad dwa lata służył w siłach obronnych Izraela. Jego prace pod hasłem „Moje miłości…z Izraela do Złotowa” można oglądać do 25 czerwca, w galerii biblioteki.
Patronat honorowy nad „Świdnicką Scenę Poetycką” objął burmistrz Waldemar Jakson.
aw
Artykuł przeczytano 2208 razy
Last modified: 9 czerwca, 2022



