czwartek, 16 kwietnia 2026r.

Na kamieniu malowane

Autor: |

Zabieganych kobiet w Świdniku i Lublinie nie brakuje. Świadczy o tym coraz liczniejsza frekwencja na spotkaniach „Wyłącznika”, podczas których panie relaksują się, odpoczywają i zdobywają nowe umiejętności artystyczne. Tym razem zgłębiały sztukę malowania kamieni.  

Wczorajsze zajęcia w Filii nr 2, mieszczącej się przy ul. Piłsudskiego 6A, poprowadziła Magdalena Sadurska, hobbystka, pasjonatka pracy twórczej i rękodzieła, twórczyni bloga osobistego „Wiem, że jestem”: – Kamienie to moja pasja i schylam się po każdy. Do malowania nadają się wszystkie. Ja najbardziej lubię duże i płaskie. U nas są praktycznie niedostępne, więc przywożę je w wakacje z gór. Płaska powierzchnia jest fajna do robienia rysunków. Można malować na kamieniach surowych, bez żadnego podkładu, ale można również zrobić białe czy czarne tło. Rysujemy czarnymi cienkopisami, ołówkiem, kredkami „Bambino”. Kontury wypełniamy zwykłymi flamastrami, farbami arylowanymi lub mazakami akrylowymi. Tak naprawdę mamy morze możliwości. Do zdobienia używam pędzli, pędzelków, szydełek, kółkowników. Pomalowany kamień możemy polakierować – lakierem w sprayu do powierzchni zewnętrznych, w ten sposób utrwalimy rysunek. Nie trzeba wielkich zdolności, by zająć się malowaniem, efekty zawsze są bardzo fajne. Jeśli chodzi o tematykę, wszystko zależy od naszej wyobraźni. Często na swoich kamieniach, oprócz rysunków, umieszczam wiersze koleżanki. Są idealne, bo krótkie i trafiają w punkt.

Podczas zajęć uczestniczki najpierw malowały tło, później suszyły kamyki w…tosterze, potem zdobiły i malowały na nich wzorki, a na zakończenie znów suszyły. Efekty pracy były fantastyczne. Każda stworzyła wyjątkowe dzieło, coś, co w duszy jej gra. Wszystkie podkreślały, że spotkanie spełniło swój cel – z biblioteki wychodzą zadowolone, odprężone, pełne pozytywnych emocji, a także zarażone miłością do kamieni. I oczywiście z wielką niecierpliwością czekają na kolejny „Wyłącznik”, by spędzić czas w miłym towarzystwie, oderwać się od codziennej rutyny oraz dobrze się bawić.

– Odbędzie się 24 października. Tym razem nie jest to ostatni wtorek miesiąca, jak zazwyczaj, ponieważ wypada tuż przed uroczystością Wszystkich Świętych i zapewne wiele z pań gdzieś wyjedzie. Na spotkaniu, które poprowadzi pani Jadwiga Marcinek, zajmiemy się robieniem kwiatów z liści klonu. Więcej informacji podamy za kilkanaście dni – mówiła Joanna Swacha-Broda, kierownik Filii nr 2.

aw

« z 2 »

Artykuł przeczytano 1434 razy

Last modified: 27 września, 2023

Zmień język »
Przejdź do treści