Niska temperatura i zimna woda nie ostudzą zapalenia członków Świdnickiego Klubu Morsa „Lodołamacz”. Już w niedzielę wspólnie zagrają dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Świdnicki „Lodołamacz” działa od 2020 roku. Od razu rozpoczął piękną tradycję morsowania podczas finału WOŚP. W poprzednich latach lodowe kąpiele urządzał w jeziorze Firlej. Tym razem odwiedzi przystań kajakową w Jaszczowie.
– Morsujemy w niedzielę, o godzinie 13.00, w Jaszczowie. Zapraszamy wszystkich chętnych do dołączenia do nas. Liczymy na jak największą ilość osób morsujących i wrzucających do puszki. Będzie też krótka licytacja na świeżym powietrzu i biesiada z nami – zachęcają „Lodołamacze”.
A o co będzie można zawalczyć? Klub wystawi na aukcji swoje pamiątkowe gadżety, książkę Valerjana Romanovskiego „Morsowanie”, biżuterię, smartwatche, gleukometry i inne przedmioty.
– Część z tych rzeczy będzie można wylicytować na świeżym powietrzu. Pozostałe trafią na aukcję online, prowadzoną przez sztab WOŚP w Milejowie – wyjaśniają członkowie świdnickiego klubu.
Pieniądze zostaną przekazane na zakup sprzętu do diagnostyki i leczenia wad wzroku u dzieci.
af, fot. www.facebook.com/LodolamaczSwidnik
Artykuł przeczytano 1228 razy
Last modified: 29 stycznia, 2022



