Budowa sali gimnastycznej w Dominowie, wymiana oświetlenia w całej gminie, adaptacja pomieszczeń na żłobek – to niektóre inwestycje z przyszłorocznego budżetu, który właśnie przegłosowali radni.
W przyszłym roku do kasy gminy trafi 60 mln zł. Wydatki wyniosą natomiast 62,5 mln zł. Deficyt budżetowy będzie pokryty m.in. z kredytów.
Janusz Oleszek, przewodniczący Rady Gminy, porównał budżety Mełgwi z ostatnich lat. W 2006 roku dochód gminy zamknął się w nieco ponad 12 mln zł. Dziesięć lat temu wyniósł 16 mln zł.
– W przyszłym roku będziemy mieli ponad czterokrotnie większy budżet – stwierdził J. Oleszek.
Radna Magdalena Kurowska podkreślała, że gmina korzysta z “pozytywnej koniunktury politycznej” i chwaliła wójt oraz jej współpracowników za “zrównoważoną politykę finansową”.
– W przyszłym roku nie planujemy podniesienie podatków. Nie potrzebujemy tego robić, bo w mądry sposób wykorzystujemy środki zewnętrzne – podkreśliła M. Kurowska.
Wójt Magdalena Wójcik zauważyła, że w przyszłym roku inwestycje nie ograniczą się tylko do budowy chodników i dróg. Wymieniła wodociągi, adaptację na żłobek pomieszczeń po dawnym posterunku policji czy budowę sali w Dominowie.
– Dawno nie było w naszej gminie wznoszonego nowego budynku. Rozszerzamy nasze działania, widzimy szersze potrzeby mieszkańców – mówiła M. Wójcik.
– Faktem jest, że zdobywamy dużo pieniędzy zewnętrznych, możemy robić więcej inwestycji i łatwiej nam zebrać wkład własny. Zdobywanie pieniędzy na duże przedsięwzięcia daje możliwości realizowania z budżetu mniejszych rzeczy – podkreśliła wójt.
Projekt budżetu na przyszły rok radni poparli jednogłośnie.
(rp)
Artykuł przeczytano 1960 razy
Last modified: 23 grudnia, 2020



