niedziela, 19 maja 2024r.

Lotniczy klan już w Strefie Historii

Autor: |

W maju ubiegłego roku zmarł Ryszard Kasperek, znakomity pilot, instruktor i zawodnik sportów lotniczych. Dom, w którym mieszkał pełen był pamiątek rodzinnych, między innymi pucharów, medali i dyplomów. Zdobywał je cały lotniczy klan Kasperków – Ryszard, jego syn Janusz oraz brat Stanisław. Część z nich trafiła już do Strefy Historii, w Galerii Venus. We wrześniu kolekcja zostanie udostępniona zwiedzającym.

Stało się to za sprawą Kazimierza Patrzały z Klubu Seniorów Lotnictwa, który postawił sobie za cel tę bezcenną spuściznę ocalić od zapomnienia. Tym bardziej, że dla wielu muzeów lotniczych, między innymi w Krakowie i Dęblinie, pamiątki te stanowiły nie lada kąsek. Po kilku spotkaniach z radnymi, przedstawicielami KSL oraz Miejskiego Ośrodka Kultury, którego częścią jest Strefa Historii, Michał Kasperek, syn Janusza i zarazem dysponent pamiątek, postanowił, że większość z nich pozostanie w Świdniku, jako stała, monolityczna ekspozycja naszego muzeum.

– Chcemy przede wszystkim złożyć gorące podziękowania Michałowi Kasperkowi za udostępnienie zbioru – mówi Andrzej Misiurski ze Strefy Historii. – Trudno o lepszą wizytówkę dziejów naszego miasta. Janusz Kasperek zdobył tytuły trzykrotnego mistrza świata i czternastokrotnego mistrza Polski w akrobacjach samolotowych. Pamiątek jest tak dużo, że musimy zrobić małą rewolucję w rozplanowaniu Strefy.

Jeszcze nie wszystkie przedmioty trafiły do świdnickiego muzeum. Na razie znalazły się tam puchary i modele samolotów. Jest też ciekawy zestaw bibelotów afrykańskich, bowiem Ryszard Kasperek dużo czasu spędził na Czarnym Lądzie, gdzie jako pilot śmigłowca opryskiwał pola uprawne. Przywiózł stamtąd ciekawe eksponaty, na przykład oryginalne krzesełko czy rzeźby wykonane przez tubylców. Do ekspozycji trafią też mundury lotnicze Ryszarda i Janusza.

– Na razie wszystko czyścimy, katalogujemy, segregujemy. Każdą pamiątkę trzeba osobno opisać, bo wszystkie mają swoją odrębną historię. Na przykład Ryszard lubił majsterkować. W swojej garażowej minimodelarni sklejał modele samolotów. Bardzo cenne są też  puchary zdobyte przez Janusza za liczne zwycięstwa – dodaje A. Misiurski.

Następny etap przekazywania pamiątek przez Michała Kasperka odbędzie się w sierpniu. Najprawdopodobniej i tym razem będzie ich niemało.

– Myślę, że możemy już zaprosić sympatyków lotnictwa na otwarcie tej szczególnej wystawy. Zaplanowaliśmy ją na połowę września. Tego wydarzenia nie wolno przegapić. Wiele osób znało osobiście rodzinę Kasperków. Nie brakuje też mieszkańców, którzy żywo interesują się historią miasta, zwłaszcza w lotniczym aspekcie. Zapraszamy wszystkich, by obejrzeli, co udało nam się w Strefie zgromadzić  – zaznacza A. Misiurski.

słs

Artykuł przeczytano 1861 razy

Last modified: 26 lipca, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content