Lato i wysokie temperatury za nami, więc morsy mogą wreszcie wskoczyć do lodowatej wody. Świdnicki Klub Morsa „Lodołamacz” oficjalnie rozpoczął sezon. Miłośnicy kąpieli spotkali się 14 listopada w Jaszczowie, na przystani przy Stowarzyszeniu Turystyki Aktywnej „Nad Wieprzem”.
Z zimna cieszyło się ponad sto osób, z czego osiemdziesiąt zanurzyło się w rzece.

– W inauguracji sezonu połączonej z późniejszym przyjęciem uczestniczyły cztery zaprzyjaźnione z „Lodołamaczem” kluby. Stąd taka duża liczba osób – tłumaczy Marcin Cholewa, prezes klubu.
Do Jaszczowa przyjechali miłośnicy niskich temperatur z Krasnostawskich Karpi, Chełmskiego Klubu Morsów, Morsującego Firleja oraz czlonkowie klubu Morsy z Corsy. Świdnik reprezentowało czterdzieści osób.
– W tym roku na otwarcie przyszło dziesięć nowych osób. Na razie nie wiadomo czy do nas dołączą i będą morsować regularnie. To bardzo dobrze, bo warto przyjść pięć, sześć razy i sprawdzić, czy to naprawdę się podoba, czy też jest chwilową pogonią za modą – podkreśla M. Cholewa.

Co zrobić, aby dołączyć do załogi „Lodołamacza”?
– Wystarczy zadzwonić lub skontaktować się z nami za pomocą Facebooka. Osoby odpowiedzialne za zajmowanie się chętnymi wytłumaczą, co należy wziąć na pierwszą kąpiel i jak się przygotować. Nie jest to jakaś wiedza tajemna, ale przed przyjazdem do nas warto jednak zadzwonić i porozmawiać – wyjaśnia prezes klubu.
Podczas pierwszej zimnej kąpieli możemy liczyć na wszelkie wsparcie doświadczonych, morsów.
– Na początek jest wspólna rozgrzewka, a potem do wody. Każda osoba kąpiąca się pierwszy raz wchodzi w asyście dwóch morsów. Nic jej nie grozi, ale chodzi tu o komfort psychiczny – mówi pan Marcin.
Załoga „Lodołamacza” spotyka się regularnie w Jaszczowie, w każdą niedzielę, o godz. 13.00 oraz w każdą środę, o godz. 18.30.
Kontakt telefoniczny do Marcina Cholewy: 693 732 600.
mj, fot. Lodołamacz
Artykuł przeczytano 2144 razy
Last modified: 3 grudnia, 2021



