czwartek, 16 kwietnia 2026r.

Liderzy wiedzy i ochrony środowiska

Autor: |

Liczenie motyli, badania laboratoryjne, obserwacja zwierząt, zaprojektowanie ścieżki przyrodniczej oraz form ochrony czynnej gatunków zwierząt – to tylko nieliczne z wyzwań, przed którymi stanęła Alicja Nizioł z II Liceum Ogólnokształcącego, biorąc udział w konkursie ogłoszonym przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Kuratorium Oświaty w Lublinie. Opiekę dydaktyczną nad uczennicą sprawował Arkadiusz Dębała, nauczyciel geografii.

– Miałem okazję uczestniczyć w konkursie, kiedy pracowałem w innej szkole, śledziłem więc informacje na temat tegorocznej edycji. Alicja wyraziła zainteresowanie i postanowiliśmy się zgłosić – wyjaśnia pan Arkadiusz. Dodaje: – Podstawowe warunki udziału wiązały się przede wszystkim z edukacją szkolną. Brano pod uwagę oceny ucznia za ostatni rok, z przedmiotów, które mogą być związane z ochroną środowiska, czyli biologii, geografii, fizyki, chemii. Musiał również mieć odpowiednią wrażliwość na przyrodę i środowisko, pewne predyspozycje i możliwości, a także chęć poświęcenia wolnego czasu.

Kolejnym warunkiem było wykonanie określonych regulaminem zadań – obserwacji przyrodniczych, udziału w zajęciach organizowanych przez wyższe uczelnie, jak również podejmowania własnych inicjatyw proekologicznych. Na ich zrealizowanie uczestnicy mieli czas od maja do października.

 – Jeździłam z panem Arkadiuszem na obserwacje motyli modraszków. Sama też prowadziłam takie obserwacje we własnym ogrodzie. Założyłam miododajny zakątek z roślinami, które przyciągają motyle i pszczoły. Projektowałam ulotki na temat smogu oraz ochrony pszczół, które przekazaliśmy do Domu Kultury w Milejowie. Zaprojektowaliśmy również ścieżkę przyrodniczą niedaleko Milejowa, w pobliżu Wieprza – wylicza Alicja, uczennica klasy IIIC4.

– Przyznam, że z mojej strony to podróż sentymentalna, bo jedną ścieżkę już kiedyś zrobiłem w Milejowie – dodaje nauczyciel. – Nie ukrywam, że ta praca też zakończyła się sukcesem. Teren należy do chronionego Obszaru Natura 2000. Znajduje się tam wiele miejsc zasługujących na szczególną uwagę, ze względu na piękno krajobrazu. Postanowiliśmy zrobić ścieżkę, która  wiązałaby się z przyrodą ożywioną i nieożywioną, więc wykorzystaliśmy elementy faunistyczne, florystyczne, geomorfologiczne. Są na niej cztery punkty: dolina rzeczna, działalność człowieka – rowy melioracyjne, modraszki, starorzecze – jedyne miejsce na tym odcinku środkowego Wieprza mające kształt ósemki.

To oczywiście dopiero projekt a mapka jest w opracowaniu, więc na trasie nie ma jeszcze ustawionych tablic. Jest tam jednak ścieżka rolnicza, dostępna cały rok, więc można się wybrać w okolice Milejowa i podziwiać tamtejszą przyrodę. Jeśli chodzi o kolejne działania świdnickiego duetu, było ich naprawdę sporo.

– Ala pomagała mi jako wolontariusz w liczeniu motyli, w ramach badań siedliskowych organizowanych przez instytut Polskiej Akademii Nauk. Została wpisana jako ekspert dodatkowy.  Współpracowaliśmy z Uniwersytetem w Białymstoku nad programem ochrony motyli wilgotnych siedlisk, nad którym pieczę sprawował dr hab. Marcin Sielezniew, a także z Towarzystwem Ochrony Motyli. W ten sposób zbieraliśmy punkty. Należy dodać, że do zostania laureatem wystarczyło ich 100, my uzyskaliśmy 111. Za jedno działanie, na przykład wyznaczenie ścieżki, przyznawano 5 punktów. Podobnie wyglądała punktacja za inne zadania. Trzeba było sporo się napracować. Poświęciliśmy na to znaczą część wakacji – opowiada A. Dębała.  

– Nie kolidowało to w żaden sposób z moimi prywatnymi sprawami, więc nie żałuję i nie narzekam – śmieje się licealistka. – Poza tym moi rodzice są pasjonatami przyrody, oboje skończyli studia geograficzne, więc już od najmłodszych lat zawsze gdzieś z nimi wyjeżdżałam, zwiedzałam, poznawałam nowe miejsca. U nas nie siedzi się w domu. W weekendy wybieramy się choćby do pobliskiej miejscowości, by pospacerować po łące czy lesie. Ekologia to też mój konik. Próbuję zachowywać wszelkie ekologiczne przykazania i żyć zgodnie z tymi wartościami.

Alicji najbardziej podobały się wyjazdy – urzekły ją piękne okolice Włodawy, spędzanie czasu na świeżym powietrzu i obserwacja zwierząt. Odnalazła się też w tworzeniu ulotek, bo lubi się bawić programami graficznymi. Najtrudniejsze były dla niej obserwacje meteorologiczne, uzupełnianie danych i ich analiza. Trzecioklasistka podkreśla, że projekt był ciekawą przygodą i wiele ją nauczył.

– Ogromnie poszerzyłam wiedzę na temat ekologii, pszczół i smogu, a także metodyki przeprowadzanych badań.  Na jednym ze spotkań pani Agnieszka Tańczuk z UMCS bardzo dużo opowiadała o przyrodzie, motylach, ważkach – trzymanie tego owada w rękach było czymś cudownym. Przyniosła ze sobą ptasie wypluwki (resztki niestrawionych pokarmów) i wylinki owadów i inne eksponaty, dzięki którym mogliśmy jeszcze lepiej poznać tajemniczy świat fauny. Udział w projekcie i zostanie jego laureatami to wielka satysfakcja – podkreśla uczennica „Baczka”.

Oprócz dyplomów, tytułu “Lidera wiedzy i ochrony środowiska” i nagród rzeczowych, ufundowanych przez organizatorów oraz Przemysława Czarnka, ministra edukacji i nauki, których wręczenie odbyło się w Ośrodku Edukacji Kulturowej i Przyrodniczej Poleskiego Parku Narodowego „Poleskie Sioło”, świdniczanie otrzymali również nagrody pieniężne.

Przyrodniczy duet zapewnia, że chętnie weźmie udział w kolejnych konkursach lub projektach.

 – Interesują nas jednak nie te typowe z wiedzy, tylko właśnie opierające się na aktywnym działaniu. Śledzimy różne strony i jeśli tylko pojawi się coś ciekawego, spróbujemy się zaangażować. A na razie w planach mamy spotkanie w milejowskim Ośrodku Kultury, gdzie Alicja zaprezentuje naszą projektową pracę – mówi pan Arkadiusz.  

aw, fot. A. Nizioł, A. Dąbała

Artykuł przeczytano 1622 razy

Last modified: 16 grudnia, 2021

Zmień język »
Przejdź do treści