czwartek, 28 października 2021r.

Legia ostudziła nastroje

Autor: |

W czwartej kolejce TAURON 1. Ligi w sezonie 2021/2022 Polski Cukier Avia Świdnik zmierzyła się na wyjeździe z Legią Warszawa. Tym razem świdniczanie nie sprostali rywalom i polegli nie zdobywając choćby seta.

Od początku tego meczu znane były dwie kwestia. Po pierwsze, gra w tak małej, wątpliwie spełniającej wymogi TAURON 1. Ligi hali nie będzie wybaczała słabszego przyjęcia. Po drugie, na trybunach słychać było tylko kibiców żółto-niebieskich, którzy licznie stawili się w hali na Mokotowie.
Pierwsze akcje w tym spotkaniu nie wskazywały na to, co się miało wydarzyć później. Avia wygrywała 7:3, a później 11:8. Legia nie tylko wyrównała, ale od połowy seta zaczęła odskakiwać na kilka punktów. Zrobiło się 23:19. Świdniczanie nie poddali się i doprowadzili do wyrównania, a nawet do piłki setowej. Wówczas zagrywkę zepsuł Łukasz Walawender. Chwilę później w polu serwisowym świetnie spisał się legionista Arkadiusz Żakieta, a jego koledzy skutecznie zagrali w bloku. W konsekwencji Legia wygrała najciekawszego seta tego meczu 27:25.

Kolejne dwie partie, to dominacja warszawian. Gładko wygrane sety, w których gospodarze szybko uzyskiwali przewagę i pilnowali jej do końca. W szeregach Avii szwankowała przede wszystkim zagrywka. Do tego doszło niedokładne przyjęcie, niewykorzystywanie kontrataków, a także często brak szczęścia.

– Początek był dla nas wymarzony. Prowadziliśmy kilkoma punktami. Później wkradła się w nasze poczynania niepotrzebna nerwowość. Zamiast przebijać zagrywki, zaczęliśmy je psuć. Nie potrafię teraz wyjaśnić skąd to się wzięło, musimy na spokojnie to przeanalizować. Zagrywaliśmy na 50% naszych możliwości, a i tak zepsuliśmy 20 zagrań. Do tego doszły błędy indywidualne i jeśli to wszystko zsumujemy, nie da się przy takiej grze wygrać. Popełnialiśmy błędy, których nie popełnialiśmy nawet na pierwszym treningu. Być może kibice, którzy tak licznie stawili się w Warszawie, nieco nas usztywnili. Legia wyłączyła nam kompletnie środek. Daliśmy się wwmanewrować w ich grę. Dostaliśmy pstryczka w nos, być może było to nam potrzebne. Oczywiście nie zlekceważyliśmy Legii, ale ten mecz pokazał, że każda potyczka w tej lidze jest ciężka i żeby wygrać trzeba zagrać na odpowiednim poziomie. Legia zagrała to spotkanie na dużych emocjach, popełniła mało błędów. Mała hala nie wybacza błędów w przyjęciu. W tym elemencie trzeba grać cierpliwie. Szkoda wyniku, bo uciekły punkty. Zapominamy już o nim, będzie szansa do rewanżu w Świdniku. Teraz skupiamy się na spotkaniu z Będzinem. Trenujemy i walczymy dalej. Na meczu z Legią liga się nie kończy – podsumował trener Witold Chwastyniak.

W sobotę o godzinie 17.00, świdniczanie podejmą spadkowicza z Plus Ligi – MKS Będzin. Bilety na mecze Avii można nabyć wyłącznie poprzez stronę avia-swidnik.pl/sklep.

Legia Warszawa – Polskie Cukier Avia Świdnik 3:0 (29:27, 25:18, 25:18)
MVP: Maciej Stępień (Legia)
Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (17), Kosiba (10), Kalinowski (6)

Artykuł przeczytano 112 razy

Last modified: 12 października, 2021

Registration

Zapomniałeś hasło?