Świdniczanie już nieraz udowodnili, że nie są obojętni na los potrzebujących i że razem mogą zdziałać cuda. Teraz naszego wsparcia potrzebuje niespełna trzyletni Kubuś, który choruje na porażenie mózgowe kończyn, dysplazję oskrzelowo-płucną, astmę oskrzelowo-alergiczną. Zmaga się również z alergią jelitową na pokarm i wadą serca. Do naszej redakcji zgłosiła się rodzina chłopca, która gorąco apeluje do wszystkich o pomoc.
Na co dzień mały wojownik jest uśmiechniętym dzieckiem, bardzo czułym i kochającym. Cieszą go nawet drobne rzeczy. Bardzo lubi bawić się z rodzeństwem. Są jednak takie dni, kiedy kontrolę przejmuje atak duszności.
– Kubuś codziennie otrzymuje leki, robimy mu inhalacje, wziewy, oklepywanie. Dwa razy dziennie sama rehabilituję go w domu. Chodzimy także na dodatkową rehabilitacje i masaże, do logopedy, pedagoga. Kubuś bardzo lubi spacery, zbiera różne skarby, rozmawia po swojemu. Uwielbia słuchać, jak czyta mu się bajki, lubi muzykę – opowiada mama chłopca.
Leczenie i rehabilitacja młodego świdniczanina są bardzo kosztowne. Chłopiec potrzebuje drogich leków, wymaga też częstych wizyt u lekarzy. Wkrótce ma również przejść operację umożliwiającą rozwój płuc.
– W tym momencie jego płuca przypominają te u sześciomiesięcznego dziecka – wyjaśnia mama Kubusia.
Rodzina rozpoczęła zbiórkę internetową. W ciągu 48 dni chce zebrać 20 tysięcy złotych. Chętni mogą dorzucić swoją cegiełkę za pośrednictwem portalu www.zrzutka.pl/u5u9ze.
fot. www.zrzutka.pl
Artykuł przeczytano 3022 razy
Last modified: 16 października, 2020



