3 lipca w kieleckim Amfiteatrze Kadzielnia odbędzie gala KSW 72. Podczas tego wydarzenia zobaczymy świdniczanina, Huberta Szymajdę (9-5, 1 KO, 5 Sub), który skrzyżuje rękawice z Luksemburczykiem, Yannem Liasse (6-1, 1 KO, 4 Sub).
33-letni Szymajda to były mistrz federacji Thunderstrike Fight League. Po zdobyciu pasa TFL dostał szansę spróbowania swoich sił w najlepszej federacji w naszym kraju– KSW. Dla polskiego potentata stoczył jak dotąd dwie walki, obie przegrał. Miał debiutować w organizacji walką z Grzegorzem Szulakowskim, jednak zawodnik z Olsztyna doznał wtedy kontuzji. W jego zastępstwie wszedł Shamil Musaev, który jak się później okazało, stał się gwiazdą KSW. Rosjanin nie dał Szymajdzie żadnych szans, kończąc walkę przed czasem. Do okrągłej klatki popularny Małpa wrócił na KSW 66 w Szczecinie i przegrał na punkty z Kacprem Koziorzębskim. Wówczas wszedł do walki praktycznie w ostatniej chwili za kontuzjowanego pierwotnego rywala Koziorzębskiego. W dodatku ten pojedynek odbył się w wyższej kategorii wagowej (waga półśrednia) niż w ostatnim czasie walczył Szymajda (waga lekka). Mimo tego, według wielu obserwatorów i ekspertów, Szymajda zaprezentował się bardzo przyzwoicie, co poskutkowało dodatkową szansą od włodarzy KSW.
3 lipca stanie do walki z Luksemburczykiem, Yannem Liasse, który zdążył już zadebiutować w polskiej organizacji podczas lutowej gali KSW 57, kiedy to w ładnym stylu pokonał Oskara Szczepaniaka. Walka Szymajda vs Liasse odbędzie się w kategorii lekkiej (70,3 kg/155 lb).
Walką wieczoru kieleckiej gali będzie pojedynek w kategorii 77,1 kg/170 lb: Tomasz Romanowski (15-8, 5 KO, 1 Sub) vs Andrzej Grzebyk (18-5, 11 KO, 3 Sub).
mo, fot. materiały KSW
Artykuł przeczytano 1146 razy
Last modified: 1 lipca, 2022



