Pejzaże, architektura oraz kobiety Starego Testamentu to główne motywy prac eksponowanych obecnie w Galerii Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej. Autorką obrazów jest Bronisława Żuk, artystka mieszkająca w Majdanie Krzywieckim, od 30 lat związana z Krasnymstawem, z którą Świdniczanie mogli spotkać się wczoraj, podczas wernisażu wystawy „Jubileusz wyobraźni”.
Spotkanie zgromadziło liczne grono miłośników sztuki oraz rodzinę i znajomych Bronisławy Żuk, obchodzącej 50-lecie pracy twórczej. Zebranych, wśród których znalazły się również Renata Stangryciuk, sekretarz miasta Krasnystaw oraz Elżbieta Patyk, dyrektor MPBP w Krasnymstawie i Joanna Kawęcka, dyrektor MDK w Krasnymstawie, powitała Joanna Makuszewska, instruktor MPBP: – Jest nam bardzo miło gościć Państwa w naszej bibliotece. Bohaterką dzisiejszego wieczoru jest pani Bronisława Żuk. Długo trwały rozmowy, by zawisły tutaj te prace, ale już są, piękne i kolorowe. Bardzo się cieszymy, że możemy je pokazać Świdniczanom. Pani Bronisławo, jak wyglądała ta droga od pierwszych kredek do takich obrazów?
– Kredek to ja jeszcze nie miałam, jak byłam dzieckiem, może jakiś ołówek – opowiadała pani Bronisława. – Podpatrywałam mojego tatę, który świetnie rysował konie. W szkole podstawowej jeden z nauczycieli był po liceum plastycznym i zobaczył gdzieś moje prace. Zaprosił rodziców i wskazał, że dobrze byłoby, żebym poszła do szkoły plastycznej. Zdałam do Liceum Sztuk Plastycznych w Lublinie. Pierwsze lata niezbyt dobrze wspominam. Byłam dziewczyną ze wsi, nie miałam swojego towarzystwa. Dopiero później się rozkręciłam. Miałam kontynuować naukę w Poznaniu, w wyższej szkole artystycznej, ale rodziców nie było stać, by mnie tam wysłać, więc skończyłam Studium Nauczycielskie w Lublinie. Kiedy już pracowałam, skończyłam zaocznie studia, później studia podyplomowe II stopnia specjalizacji. Od 25 lat prowadzę grupę plastyczną „Paleta” dla osób dorosłych i emerytów. Mam również zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku.
Artystka zdradziła, że nie ma ulubionej pory na tworzenie. Kiedy wpada w trans, maluje trzy, cztery obrazy naraz. Najszybciej, bo w ciągu dwóch miesięcy, powstał cykl kobiet Biblii. Z 12 obrazów na wystawie w świdnickiej bibliotece znalazły się 4, przedstawiające Tamal, Rachab, Rut, Batrzebę, które św. Mateusz wymienia w Jezusowym rodowodzie na początku swojej Ewangelii.
– Po lekturze książki księdza Waldemara Chrostowskiego „Kobiety w Piśmie Świętym” przyszło mi na myśl, by stworzyć cykl obrazów o kobietach. Ktoś mnie pytał po co to maluję, przecież tego nikt nie kupi. Mówię, że może i nie, ale miałam pomysł, żeby przekazać te prace księdzu Sławkowi Mazurkowi, który przez wiele lat pełnił posługę również w Świdniku – wyjaśniała B. Żuk.
Na początku malowała farbami olejnymi, jednak ze względów zdrowotnych zamieniła je na akrylowe. Tematem jej prac są najczęściej pejzaże i architektura, chociaż maluje także portrety. Inspirację czerpie z natury, plenerów, zdjęć, wyobraźni.
– Nie jestem abstrakcjonistką. Abstrakcję lubię, ale nie moją. Próbowałam, ale bardziej ciągnie mnie do realizmu – tłumaczyła artystka, w dorobku której znajdują się także grafiki i rysunki, a łącznie z obrazami akrylowymi i olejnymi prac jest ponad 900.
Bronisława Żuk za swoją działalność na rzecz społeczności i miasta Krasnystaw została uhonorowana Nagrodą „Złote Karpie”. Otrzymała też medal za zasługi dla Województwa Chełmskiego, Medal Edukacji Narodowej. Jej wkład w edukację dzieci i młodzieży doceniono, przyznając jej kilkukrotnie Nagrody Ministra Edukacji Narodowej oraz Kuratora Oświaty w Lublinie. W roku 2020 uhonorowano ją Nagrodą Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.
Bohaterka czwartkowego spotkania przygotowała również niespodziankę. Wśród uczestników wernisażu rozlosowała kilka swoich prac. Na pewno będą miłą pamiątką tego niezwykłego wydarzenia.
Wystawę można oglądać do 31 stycznia, w godzinach pracy MPBP.
aw
Artykuł przeczytano 358 razy
Last modified: 16 stycznia, 2026



