środa, 22 kwietnia 2026r.

Jest moc w tej kawiarence

Autor: |

„Babcia stała na balkonie, dołem dziadek defilował…” tego nieśmiertelnego przeboju z repertuaru Haliny Kunickiej nie mogło zabraknąć w scenariuszu imprezy. Towarzyszyły mu inne evergreeny, jak „Milion białych róż” Ałły Pugaczowej czy „Baju Baj” Anny Jantar. Wykonywał je, przy gromkich oklaskach publiczności, Zespół Śpiewaczy Klubu Seniora „Bolero”, pod dyrekcją Janusza Lawgmina. Wszystko za sprawą „Kawiarenki u babci i dziadka”, która w sobotę otworzyła swoje podwoje w Spółdzielczym Domu Kultury.

Chociaż impreza nawiązywała do niedawno obchodzonego święta babć i dziadków, to powód ich spotkania był raczej drugorzędny. Tym razem wnuczęta zostały w domu, a seniorzy mieli czas wyłącznie dla siebie. Na rozgrzewkę otrzymali minikoncert zespołu „Bolero”, który zszedł ze sceny dopiero po bisach. Nie zabrakło też sporej dawki humoru, za sprawą skeczów kabaretowych. Historyjki o dwóch przygłuchych sąsiadkach oraz wizycie u lekarza, wykonanych przez Helenę Czerwonogrodzką, Marię Piskorek, Józefa Słomkę i Jadwigę Hermanowską rozbawiły publiczność do łez. Wizytę w kawiarence zakończyła potańcówka, w której udział wzięło ponad sto osób.
– W sezonie zimowym rzadko się zdarza, aby seniorzy mogli spotkać się na parkiecie – mówi Edyta Socha, kierownik SDK. – Daliśmy im więc taką możliwość. Jest to równocześnie rozgrzewka przed wakacyjnymi potańcówkami w plenerze. Cieszy różnorodna aktywność naszych podopiecznych z Klubu Seniora „Spokojna Przystań”. Nie ograniczają się wyłącznie do spotkań przy herbatce, ale z powodzeniem próbują swych sił na polu muzyki i kabaretu.
słs

Artykuł przeczytano 2094 razy

Last modified: 5 lutego, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści