czwartek, 18 kwietnia 2024r.

Historyczny dzień dla Świdnika

Autor: |

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, Jarosław Stawiarski, marszałek województwa lubelskiego, Krzysztof Żuk, prezydent Lublina i Andrzej Hawryluk, prezes zarządu Portu Lotniczego Lublin, podpisali dzisiaj list intencyjny w sprawie utworzenia na terenie sąsiadującym z portem stałej bazy stacjonowania śmigłowców Wojsk Lądowych.

– Baza będzie zlokalizowana na powierzchni stu hektarów pozyskanych w wyniku umowy między Ministerstwem Obrony Narodowej i samorządowcami. Niezwykle ważne jest, żeby w Polsce Wschodniej były obecne Siły Zbrojne Rzeczypospolitej. Zapewnienie bezpieczeństwa jest racją stanu państwa. Wszelkie inwestycje, nie tylko w bezpośredni rozwój wojska, ale również w przemysł zbrojeniowy zwiększają poczucie bezpieczeństwa obywateli i realnie poprawiają jego stan. Sprzyjać temu będzie nowa polityka Unii Europejskiej, zamierzającej przeznaczyć większe środki na przemysł obronny. Biorąc pod uwagę Świdnik, mówimy nie tylko o stu hektarach, którymi dysponuje MON, ale również pięciuset hektarach znajdujących się przy pasie startowym, które mogą być wykorzystane pod różne przedsięwzięcia. Chcemy tam rozwijać infrastrukturę gospodarczą. Podpisany dzisiaj list intencyjny jest inwestycją w poprawę bezpieczeństwa województwa, Wschodniej Polski i wschodniej flanki NATO, ale też w rozwój gospodarczy regionu. Przy wojsku zawsze rozwijają się różne dziedziny gospodarki. Inicjatywa, której daliśmy podwaliny, pokazuje jak ważna jest dobra współpraca rządu i samorządu. Pracujemy nad tym, by nie tylko istniała tu baza, ale również by korzystając z jej infrastruktury i infrastruktury lotniska mogli kształcić się piloci – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Zapewnienie bezpieczeństwa jest także niezbędne w kontekście inwestorów zainteresowanych ulokowaniem tu swoich przedsiębiorstw. Po okresie pandemii i rozpoczęciu agresji Rosji na Ukrainę przerwaniu uległy łańcuchy dostaw, szczególnie azjatyckie. Dlatego coraz większa część międzynarodowego biznesu planuje ściągnięcie swojego kapitału z powrotem do Europy. Mamy na to konkretne dowody również na terenie naszego województwa. Polityka Komisji Europejskiej na rzecz wzmocnienia przemysłu zbrojeniowego, za którą pójdą ogromne pieniądze, poprawi nie tylko sytuację wielkich korporacji, ale również małych i średnich przedsiębiorstw. Biorąc to wszystko pod uwagę, jak również dysponowanie pokaźnymi terenami do zagospodarowania, możemy myśleć o stworzeniu tu specjalnej strefy ekonomicznej – dodał Krzysztof Hetman, minister rozwoju i technologii.

– Nasza obecność jest dowodem, że inwestycje we wschodniej Polsce będą realizowane i że przyspieszą. Negocjacje, które przeprowadziliśmy w sprawie bazy śmigłowcowej, trwały zaledwie kilka tygodni. Ma ona poparcie NATO, Ministerstwa Obrony Narodowej, portu lotniczego i wszystkich jego udziałowców. Takie projekty nie mogą czekać. Jak najszybciej przystąpimy do jego realizacji – podkreślał Cezary Tomczyk, wiceminister Obrony Narodowej.

– Chcę podziękować panu premierowi i panom ministrom za szybkie, konstruktywne rozmowy. Nie będę powtarzał argumentów przekonujących, że ta inwestycja jest ważna nie tylko dla Lubelszczyzny, ale dla całej Polski Wschodniej. W sytuacji geopolitycznej jaką teraz mamy udowadniamy, że samorząd i rząd mówią jednym głosem, planują wspólne działania, które są wyrazem odpowiedzialności za bezpieczeństwo mieszkańców – podsumował Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, największego udziałowca Portu Lotniczego Lublin.

Podpisanie listu intencyjnego jest pierwszym krokiem do uruchomienia tej ważnej z punktu widzenia bezpieczeństwa i rozwoju gospodarczego regionu bazy. Mówi się o nawet 1000 miejsc pracy dla wojskowych i cywilnych pracowników wojska. Nieznana jest jeszcze liczba stacjonujących śmigłowców, ani termin jej uruchomienia. Jakie znaczenie może ona mieć dla Świdnika, w którego granicach się znajduje?

– Dla Świdnika jest to dzień historyczny. Zapadła decyzja o rozpoczęciu inwestycji z dwóch powodów strategicznej  dla naszego miasta. Po pierwsze, baza jako duży, ważny obiekt militarny wymagać będzie zainstalowania systemów obronnych, które siłą rzeczy poprawią również stan bezpieczeństwa mieszkańców. Po drugie, jak widać na przykładzie Rzeszowa, wokół instalacji wojskowych powstaje infrastruktura cywilna, taka jak handel czy usługi, która tworzy miejsca pracy i jest źródłem wpływów z podatków do budżetu miasta. Budujące jest to, że inwestycja znalazła poparcie polityków różnych opcji, bo przecież funkcje publiczne, zarówno w samorządzie, jak i w rządzie sprawują osoby reprezentujące najrozmaitsze ugrupowania. Świadczy to, że w obliczu sytuacji kryzysowej potrafimy zewrzeć szyki i działać ponad podziałami –podkreśla Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.

Artykuł przeczytano 209 razy

Last modified: 25 marca, 2024

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content