W niedzielę, podczas kolejnego spotkania rundy jesiennej, piłkarze LZS Wierzchowiska rozegrali wyjazdowy mecz 9 kolejki lubelskiej A klasy. Ich przeciwnikiem na stadionie w Mełgwi była miejscowa Perła Progres.
Często borykający się z problemami kadrowymi trener gości, tym razem do dyspozycji miał niemalże pełny skład. Brakowało jedynie Sekreckiego i Godyńskiego, zawodników zobowiązanych kontraktami do występów w drużynie futsalu Luxiona AZS UMCS Lublin. Słoneczna pogoda z lekkimi porywami wiatru stworzyła idealne warunki do gry w piłkę. Wynik spotkania otwarty został w 26 minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłkę do bramki skierował Bartłomiej Barwiak. Około 4 minut później, na boisku doszło do wymiany zdań pomiędzy zawodnikami obu klubów. Za dobre argumenty, sędzia nagrodził czerwoną kartką Adriana Kalitę i do końca meczu Perła musiała radzić sobie w uszczuplonym składzie. Mimo to, w 42 minucie udało jej się doprowadzić do wyrównania. Łukasz Augustyniak wpisał się na listę strzelców. Miał trochę szczęścia, ponieważ bramkarz minął się z piłką. Do przerwy było zatem 1:1.
W drugiej połowie piłkarze z Wierzchowisk systematycznie powiększali przewagę. Mełgwianie, mimo kilku szans po pierwszym gwizdku, w dalszej części meczu zupełnie przygaśli. Gola na 2:1 dla gości zdobył Nastulak, kierując piłkę głową do bramki. Długo nie trzeba było czekać na wywindowanie wyniku. Barwiak wypracował sobie stuprocentową sytuację. W 56 minucie minął obrońców i znalazł się sam na sam z bramkarzem. Bartek takich okazji nie marnuje. 3:1 dla LZS. Kolejną bramkę dla klubu z Wierzchowisk, w 70 minucie zdobył Nakonieczny. Skierował piłkę głową do siatki, po tym jak stoper podłączył się do akcji ofensywnej i dośrodkował w pole karne. 13 minut później, Michał Hajkowski popisał się strzałem z 18. metra. Zasłonięty bramkarz nie miał szans na złapanie uderzonej po ziemi piłki. W końcówce meczu, goście postawili na obronę wyniku i cofnęli się do defensywy. Okazja do kontry nadarzyła się w 90 minucie. Akcję wykończył Barwiak notując trafienie z 25 metrów. Końcowy wynik 2:5.
– To był zdecydowanie nasz najlepszy mecz w tym sezonie. Pokazaliśmy charakter i zadziorność, tak jak robiliśmy to w B klasie. Trochę pomogło nam wykluczenie jednego z zawodników Perły, ale w tym spotkaniu byliśmy po prostu lepsi. Jesteśmy w stanie powalczyć jeszcze o wyższą pozycję w tabeli i na pewno będziemy chcieli urwać kilka punktów czołowym drużynom – komentuje Michał Krzak, trener LZS Wierzchowiska.
– Nie weszliśmy dobrze w to spotkanie. Naszej grze brakowało kreatywności. Być może wypadliśmy z rytmu przez tygodniową przerwę. Goście zasłużyli na to zwycięstwo – mówi Rafał Dybała, trener Perły Mełgiew.
Perła Progres Mełgiew – LZS Wierzchowiska2:5
Bramki: Augustyniak (41’), Hajkowski (83’) – Barwiak (25’, 56’, 90’), Nastulak (51’), Nakonieczny (70’)
ao
Artykuł przeczytano 2021 razy
Last modified: 5 października, 2020



