sobota, 02 maja 2026r.

Dziękujemy w imieniu potrzebujących zwierzaków

Autor: |

Karma, koce, ręczniki, kołdry, poduszki, zabawki, kuwety i legowiska, to tylko niektóre z rzeczy, jakie ofiarowali mieszkańcy potrzebującym zwierzętom. W Miejskim Ośrodku Kultury w Świdniku zakończyła się świąteczna zbiórka na rzecz zwierzaków. Wszystkie zgromadzone dary przekazano Świdnickiemu Stowarzyszeniu Opieki nad Zwierzętami. Darczyńcy okazali się niezwykle hojni i w ciągu dwóch tygodni zbiórki kosze ustawione przy wejściu do Kina Lot wypełniły się po brzegi.

– Dziękuję wszystkim, który przyłączyli się do naszej świątecznej zbiórki. Zebraliśmy ponad 220 kilogramów suchej i mokrej karmy. Specjalne mleko dla kotów i smaczki dla zwierzaków. Około 100 ręczników, ciepłych koców, poduszek i kołder. Legowiska, kuwety, smycze, przyrządy do pielęgnacji zwierząt, a nawet kartę podarunkową do sklepu zoologicznego – wylicza Jagoda Kowalczyk, pomysłodawczyni i koordynatorka akcji.

Wszystkie dary trafiły do Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami.

– Jesteśmy wdzięczni za każdą pomoc, szczególnie że pomagamy również osobom, które przygarniają samotne i potrzebujące opieki zwierzęta. Są to zazwyczaj starsze panie, które przygarniają lub dokarmiają bezdomne psy, choć same ledwo wiążą koniec z końcem. Te dary pojadą również do nich. Reszta zaś przyda się naszym podopiecznym. Obecnie mamy pod opieką dziesięć psów i dwanaście kotów – mówi Maria Ferens, prezes stowarzyszenia.

Niestety, świąteczna zbiórka to tylko kropla w morzu potrzeb świdnickiego stowarzyszenia. Do przytuliska wciąż trafiają nowe psy i koty.

– Kilka dni temu starsza pani spod Włodawy została zabrana do domu opieki społecznej, a jej psy pozostały same. Jeden trafił już do nas. Ma na imię Tofik. Ma poważny, stary uraz łapki i będzie wymagał opieki ortopedy. Resztę psów tej pani będziemy próbowali sprowadzić do przytuliska. Potrzeby są ogromne. Codziennie przeprowadzamy interwencje, ratujemy zwierzęta i przyjmujemy kolejne pod nasze skrzydła. Z dnia na dzień coraz bardziej pogrążamy się w długach. Hotele, weterynarze, szpitale, leki, specjalistyczna karma, czynsz, rachunki za prąd, o benzynie nie wspominając. Przyjmiemy każdą pomoc, chociażby zapłatę rachunku u weterynarza – apeluje Maria Ferens.

Przedstawiciele stowarzyszenia byli gośćmi Świdnik.TV, gdzie podsumowali zbiórkę i opowiadali o życiu i potrzebach swoich podopiecznych. Towarzyszył im pies Bolek, który od początku wspierał swoim wizerunkiem świąteczną akcję. Premiera odcinka już niebawem.

mj

Artykuł przeczytano 1368 razy

Last modified: 19 grudnia, 2021

Zmień język »
Przejdź do treści