niedziela, 17 stycznia 2021r.

Dylematy przy odpadach

Autor: |

Ratusz właśnie ogłosił nowy przetarg na odbiór śmieci od świdniczan. Umowa ma obowiązywać od początku 2021 roku. Wcześniej radni pochylą się nad zmianą sposobu rozliczania opłat za odpady. W nowym systemie wysokość rachunku, w przypadku bloków, ma zależeć już nie od liczby zameldowanych osób, ale od zużycia wody.

W przyszłorocznym budżecie na zagospodarowanie i odbiór śmieci zaplanowano 12,5 mln zł. Kwota w tym roku była niższa i do spięcia się systemu zabraknie prawie 3 mln zł. Przy planowaniu wydatków, pod koniec zeszłego roku, sytuacja nie wyglądała aż tak dramatycznie. Natomiast już po wybraniu firmy, która odbierze odpady, stawki na składowiskach poszybowały w górę. Od listopada ubiegłego roku miasto musiało płacić nawet o 50 procent więcej za pozbycie się śmieci.  Dodatkowo, zgodnie z obowiązującym prawem, samorząd nie może dokładać do odbioru odpadów ze swojego budżetu, nie może też na nim zarabiać. Musi tak ustalić stawki, żeby system się bilansował.

Przedstawiciele ratusza właśnie ogłosili przetarg na obsługę systemu śmieciowego w naszym mieście. Firma ma odbierać odpady i odstawiać je do składowiska. Zaopatrzy też mieszkańców w pojemniki na odpady. Od wielu lat takie usługi na świdnickim rynku świdczy przedsiębiorstwo Remondis. Począwszy od 2012 roku, firmy do obsługi systemu są wybierane w przetargu. Dotąd jednak Remondis nie miał konkurentów, którzy również chcieliby odbierać odpady od mieszkańców Świdnika. Nowa umowa ma obowiązywać przez rok, od 1 stycznia do końca grudnia.

Zmiany w rachunkach

Od kilku miesięcy, przedstawiciele władz miasta coraz głośniej mówią o zmianie systemu naliczania opłat za odbiór odpadów. – W tej chwili wszyscy mieszkańcy wnoszą opłatę od osoby. Natomiast my analizujemy wprowadzenie systemu hybrydowego – mówił kilka tygodni temu Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.

Na czym miałby polegać? Dla części mieszkańców nie oznaczałby zmian. Świdniczanie z domków jednorodzinnych nadal płaciliby od każdej osoby zamieszkującej posesję. W przypadku bloków i zabudowy wielorodzinnej, system miałby być ściśle zależny od zużycia wody.

– W wielu miastach taki sposób naliczania opłat obowiązuje i się sprawdza – tłumaczył zastępca burmistrza. – Po wstępnych analizach uważamy, że jest szczelniejszy niż dotychczasowy i bardziej sprawiedliwy. Znikną również problemy z dopisywaniem kolejnych osób do deklaracji, czy z sytuacją, że pod danym adresem zgłoszona jest tylko jedna osoba, a zamieszkuje kilka.

Od wielu tygodni urzędnicy rozważają nowy sposób naliczania opłat. W tej chwili już wiadomo, że przedstawiciele ratusza będą rekomendować radnym przyjęcie zmian. – Będziemy wprowadzać nowe zasady do porządku obrad grudniowej sesji – zapowiada M. Dmowski. – Trudno powiedzieć na ile zmiany wpłyną na rachunki mieszkańców i czy w każdym przypadku będą oznaczały podwyżkę. Naszym głównym zadaniem jest uszczelnienie systemu, a więc spowodowanie, żeby każda osoba zamieszkująca na terenie naszego miasta wnosiła również opłatę za śmieci.

Mieszkasz w domu? Obniż rachunek

Do ratusza nadal mogą zgłaszać się świdniczanie, którzy mieszkają w domach jednorodzinnych. Jeśli zadeklarują, że będą kompostować bioodpady, wówczas ich rachunki za odbiór śmieci zostaną obniżone do 21 zł za osobę. Przedstawiciele władz miasta tłumaczyli, że paradoksalnie obniżka nie spowoduje zmniejszenia wpływów do systemu śmieciowego. Dlaczego? Ponieważ odbiór i zagospodarowanie bioodpadów (liści, gałęzi, odpadków kuchennych) jest jednym z najdroższych.

Oferta jest skierowana do około 700 świdniczan. Żeby dołączyć do programu, wystarczy w ratuszu złożyć nową deklarację. Na taki krok zdecydowało się już około 200 właścicieli posesji. Natomiast nowe zasady nie są ograniczone czasowo, co oznacza, że mieszkańcy mogą dołączać do programu w każdej chwili.

 

Artykuł przeczytano 418 razy

Last modified: 26 listopada, 2020

Registration

Zapomniałeś hasło?