Ze względu na pandemię koronawirusa ustało wiele działań, jednak świdnickie stowarzyszenia nie próżnują. Kilka z nich wzięło udział w konkursie grantowym w ramach projektu „Lubelskie Lokalnie Mikrodotacje FIO 4”, realizowanym przez Fundację Fundusz Lokalny Ziemi Biłgorajskiej i Forum Lubelskich Organizacji Pozarządowych. Dofinansowanie udało się pozyskać dwóm podmiotom.
Wuefista z nowym sprzętem
Na konkurs wpłynęło aż 305 wniosków z województwa lubelskiego. Organizacje mogły starać się o maksymalną sumę 5 tys. zł. Tylko 66 z nich otrzymało dotacje, na łączną kwotę nieco ponad 300 tys. zł. Na ósmym miejscu listy znalazła się świdnicka Fundacja Wuefista Triathlonista z projektem „Doposażenie w niezbędny sprzęt”.
– Otrzymaliśmy 4960 zł. Będziemy mogli zakupić laptopa, urządzenie wielofunkcyjne i oprogramowanie biurowe, a także głośnik przenośny oraz zestaw flag promocyjnych fundacji – mówi jej prezes Piotr Usidus. – Dzięki takiemu dofinansowaniu stajemy się coraz bardziej niezależni, możemy myśleć o większej liczbie imprez i zarazem podniesieniu ich jakości. Chociaż wydaje mi się, że są już na dość wysokim poziomie organizacyjnym i sportowym, ale przecież zawsze jest coś, co można zmienić lub poprawić. To nas nakręca do dalszego działania i rozwijania się.
W związku z sytuacją w kraju, fundacja zmuszona była do odwołania kilku zaplanowanych imprez, między innymi cyklu zawodów MTB, wyjazdu na wycieczkę wokół Tatr, lekkoatletycznych sobót i rowerowych spotkań dla dzieci.
– Dostajemy mnóstwo zapytań na FB, e-maila i telefonicznych od zawodników, którzy mieli okazję ścigać się w naszych zawodach, na przykład Śmigle CX, kiedy ruszymy z zapisami na kolejne edycje. Na bieżąco śledzimy komunikaty dotyczące możliwości organizacji imprez sportowych i tylko jak rząd da zielone światło, ogłosimy nowy terminarz spotkań. A na razie czekamy, zdrowie jest najważniejsze – podkreśla P. Usidus.
Wsparcie dla Lodołamaczy
„Zimna Woda Dla Gorących Ludzi – rozwój instytucjonalny organizacji” to wniosek złożony przez stowarzyszenie „Lodołamacz – Świdnicki Klub Morsa”. Projekt znalazł się na 29 miejscu i otrzymał grant w wysokości 4650 zł.
– Naszym celem jest profesjonalizacja działań poprzez zakup sprzętu niezbędnego do dalszego rozwoju naszego klubu. Będzie to sprzęt nagłaśniający i oświetleniowy, który zapewni lepszą komunikację podczas cotygodniowych spotkań oraz poprawi komfort i bezpieczeństwo nocnych kąpieli. Chcemy też nabyć zestaw skarpet neoprenowych, by służyły osobom dopiero rozpoczynającym przygodę z morsowaniem – wyjaśnia Paweł Cholewa, wiceprezes klubu.
Obecnie klub liczy 40 członków. Chociaż sezon 2019/2020 został przedwcześnie przerwany przez Covid-19, jednak morsy nie tracą wiary, że do czasu rozpoczęcia kolejnego, kraj poradzi sobie z tym problemem.
– Obecna sytuacja związana z pandemią utwierdza nas w przekonaniu jak ważne jest dla społeczeństwa utrzymanie dobrej odporności – dodaje P. Cholewa. – Mamy nadzieję na wzrost zainteresowania naszą działalnością przez świdniczan i nie tylko. W czasie kilku miesięcy istnienia naszej organizacji jej członkowie zdążyli się już zaprzyjaźnić. Obecnie jesteśmy w ciągłym kontakcie, głównie drogą internetową, planujemy spotkania po ustaniu zagrożenia epidemicznego, podtrzymujemy się na duchu i wspólnie staramy się o utrzymanie dobrej formy psychicznej.
aw, fot. Fundacja Wuefista Triathlonista/Marcin Galanty, stowarzyszenie Lodołamacz
Artykuł przeczytano 3461 razy
Last modified: 6 maja, 2020



