środa, 26 czerwca 2019r.

Centrum na miarę stolicy

Autor: |

Ze świdnickiej fabryki wyjechało ich ponad 2 miliony. Historię motocykla WSK można poznać w Strefie Historii. Natomiast zdaniem jednego z miejskich radnych, w Świdniku powinno powstać specjalne centrum edukacyjne dedykowane kultowemu jednośladowi. Władze ratusza nie mówią „nie”, ale realizację pomysłu uzależniają od możliwości zdobycia zewnętrznego dofinansowania.

Przez wiele lat motocykle WSK masowo zjeżdżały z taśmy produkcyjnej obecnego PZL-Świdnik. Były marzeniem i towarem deficytowym. Trafiły do filmów, kolorowych gazet i na ulotki. W sumie ponad 2 miliony egzemplarzy kultowych maszyn opuściło świdnicką fabrykę.

Od kilku lat moda na wueski powróciła. Kolekcjonerzy odszukują motocykle, odnawiają je i pokazują szerszej publiczności. Zdaniem radnego Grzegorza Doroby, prywatnie wielkiego miłośnika wuesek i autora dwóch książek poświęconych tym maszynom, modę warto wykorzystać uruchamiając w Świdniku „Centrum motocykla WSK”.

– Wielu miłośników motoryzacji z całej Polski zwracało się do mnie z zapytaniem, dlaczego w naszym mieście – „stolicy polskiego motocykla”, nie ma placówki, która ściągałaby zwiedzających w celu poznania cząstki historii polskiej motoryzacji. Gdzie najmłodsi mogliby, wzorem Centrum Nauki Kopernik, zapoznać się z podstawami fizyki, techniki i mechaniki, budową silników spalinowych i światowymi trendami ekologicznymi – tłumaczy Grzegorz Doroba.

W sprawie utworzenia centrum, radny skierował zapytanie do władz miejskich.

– Nie mówimy „nie”. Produkcja motocykli w Świdniku to jeden z fundamentów naszej tożsamości. Dlatego od lat wspieramy wszelkie działania ją promujące. Natomiast w obecnej chwili jesteśmy na etapie realizacji ogromnych przedsięwzięć inwestycyjnych, między innymi budowy kompleksu basenów, ul. Kusocińskiego czy kolektora wód deszczowych. Nie mamy wolnych środków, które od razu moglibyśmy przeznaczyć na realizację tego przedsięwzięcia – tłumaczy burmistrz Waldemar Jakson.

Ogromną szansą na wprowadzenie w życie pomysłu, byłoby zdobycie pieniędzy unijnych lub rządowych.

– Urzędnicy przeanalizują możliwości pozyskania zewnętrznych środków finansowania przedsięwzięcia. Jeśli pojawią się takie możliwości, przy niewielkim udziale środków własnych, Urząd Miasta jest w stanie przystąpić do realizacji proponowanego projektu – dodaje W. Jakson.

W Świdniku od sześciu lat działa Strefa Historii, czyli niewielkie miejskie muzeum. Część jej ekspozycji poświęcona jest właśnie motocyklom WSK. Na wystawie można zobaczyć nie tylko kultowe maszyny, ale również wiele pamiątek z nimi związanych.

– Problem jednak w tym, że ze względów lokalowych, nie można rozbudować ekspozycji poświęconej wuesce. Najlepszym rozwiązaniem byłoby postawienie nowego, oddzielnego budynku, w którym rodzice i dzieci nie tylko mogliby zobaczyć motocykle, ale również samodzielnie złożyć silnik, skorzystać z miasteczka ruchu drogowego i podobnych atrakcji – wymienia G. Doroba.

Artykuł przeczytano 452 razy

Last modified: Marzec 29, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?