W przyszłym roku asfalt pokryje niemal wszystkie drogi gruntowe w Świdniku. Mieszkańcy odetchną, bo łatwiej dostaną się do swoich domów. Pierwsza ulica, Malinowa, jest już gotowa.
Kilka miesięcy temu Urząd Miasta zdobył pieniądze z rządowego Funduszu Dróg Samorządowych. Przetargi na budowę al. NSZZ „Solidarność” (pierwszy etap), dokończenie ulicy Sosnowej, remonty sieci uliczek na osiedlu Żwirki i Wigury oraz ul. Brata Alberta, gen. S. Roweckiego „Grota”, Cisowej i Akacjowej są rozstrzygnięte. Roboty trzeba wykonać w przyszłym roku.
– Dzięki tym dotacjom zwolniły się pieniądze w budżecie miasta i możemy je przeznaczyć na drogi gruntowe – mówi burmistrz Waldemar Jakson.
Władze ratusza chcą w dwa lata wyremontować wszystkie gruntówki w mieście. Większość w przyszłym roku.
– Będą przejezdne, wyasfaltowane, bez kałuż. Zależy nam, żeby mieszkańcy komfortowo dojeżdżali do posesji i domów oraz spokojnie czekali na docelową budowę swoich ulic z pełną infrastrukturą, m.in. chodnikami i oświetleniem – podkreśla W. Jakson.
W Świdniku jest ok. 20 kilometrów dróg gruntowych, a mieszka przy nich 4 tys. osób. Władze miasta od wielu lat przymierzają się do rozwiązania problemu dróg gruntowych, które jesienią i wiosną toną w błocie. Jednak koszty takiego przedsięwzięcia są ogromne.
– Na pełną budowę wszystkich ulic gruntowych potrzebujemy około 150 mln zł, a cały budżet miasta to 280 mln zł – tłumaczy Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.
Tymczasem na planowany przez miasto solidny remont gruntówek trzeba będzie wydać zaledwie 5 mln zł.
– Przyszły rok będzie kluczowy. Zaczynamy wiosną. Najpierw wyasfaltujemy ulice przy których mieszka najwięcej osób. Każdy będzie mógł sprawdzić w urzędzie, kiedy przyjdzie kolej na jego ulicę – mówi M. Dmowski.
Z listy wypadną ul. Drewniana, Działkowca i Nadleśna, których budowa została zaplanowana w przyszłorocznym budżecie.
Gruntówki wyremontuje Przedsiębiorstwo Komunalne Pegimek, które według szacunków magistratu zrobi to o 30 proc. taniej niż firmy prywatne. Już szykuje się do zadania.
W PK Pegimek stworzono specjalny wydział i zatrudniono specjalistę, który nim kieruje. Władze przedsiębiorstwa planują także zakup rozściełacza drogowego. Wykorzystanie maszyny ma dodatkowo obniżyć koszt prac. Prawdopodobnie na rozprawę z gruntówkami miejska firma zaciągnie kredyt, a samorząd pomoże go spłacić.
Testowe asfaltowanie zaczęło się od ul. Malinowej (boczna ul. Rejkowizna). W środę efekty pracy drogowców zobaczyli dziennikarze. Pegimek wykorzystał efekt całorocznej pracy przy wzmacnianiu gruntówek kruszywem drogowym lepszej jakości.
– Urządzenie zwane recyklerem zbiera kilka centymetrów takiej nawierzchni i miesza z cementem. Na to kładziona jest warstwa wyrównawcza, a potem asfalt – tłumaczy Jerzy Irsak, prezes PKPegimek. – Wten sposób można wyremontować 90 proc. świdnickich gruntówek.
Dla mieszkańców najważniejsze jest, że szybko widać efekt remontu. Prace na Malinowej trwały zaledwie trzy dni, a jak zapewnia szef Pegimek, tak wyremontowana droga może wytrzymać nawet kilkanaście lat.
rp
Artykuł przeczytano 4400 razy
Last modified: 18 grudnia, 2019



