Już w czerwcu lotnicze święto powróci po raz trzeci. Organizatorzy zapowiadają jeszcze większy rozmach organizacyjny niż w minionych latach. O nową formułę wydarzenia ma zadbać firma Aeropact, która odpowiada, m.in. za największe w Polsce lotnicze pokazy cywilne – Gdynia Aerobaltic.
Świdnik Air Festival na dobre wpisał się w kalendarz największych i najbardziej prestiżowych wydarzeń w regionie. Dwie pierwsze edycje odwiedziło w sumie 100 tys. widzów. Czekały na nich wielogodzinne pokazy najbardziej znanych gwiazd lotnictwa w Polsce i gości zagranicznych.
Od pierwszej edycji ogromnym zainteresowaniem fanów awiacji cieszyły się pokazy nocne, ale nie tylko. Oprócz niezwykłych akrobacji w przestworzach, na gości wydarzenia czekały także wystawy statyczne, na których można było zobaczyć oczywiście samoloty, ale również sprzęt wojskowy.
– Cieszymy się, że Świdnik Air Festival tak szybko zdobył sympatię mieszkańców Świdnika, jak również miłośników lotnictwa w całym kraju – mówi burmistrz Waldemar Jakson. – Tym bardziej, że decydując się na powołanie do życia takiego wydarzenia chcieliśmy podkreślić lotnicze tradycje naszego miasta i nawiązać do naszej współczesności.
Już jesienią minionego roku wiadomo było, że w planach jest trzecia edycja lotniczego święta. Jego datę wyznaczono na 6 i 7 czerwca 2020 roku. Kilka dni temu organizatorzy Świdnik Air Festival, czyli Urząd Miasta oraz Miejski Ośrodek Kultury, poinformowali o rozpoczęciu współpracy z nowym partnerem, który pomoże w przygotowaniach lotniczego święta.
– W tym roku będziemy współpracować z firmą Aeropact, która odpowiada, między innymi za jedno z największych wydarzeń lotniczych w kraju, czyli pokazy Gdynia Aerobaltic. Organizuje również podobne wydarzenia za granią, w Arabii Saudyjskiej i Jordanii – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta.
Przedstawiciele władz miast tłumaczą, że nawiązanie współpracy z nowym partnerem ma przynieść odświeżenie i poszerzenie formuły wydarzenia. – Zmiana firmy, która wspomoże nas organizacyjnie, nie oznacza, że byliśmy niezadowoleni z poprzedniego partnera. Natomiast cały czas budujemy markę Świdnik Air Festival, chcemy podnosić jakość wydarzenia i ściągać do naszego miasta kolejne lotnicze gwiazdy. Liczymy, że współpraca z firmą Aeropact umożliwi nam to – tłumaczy E. Jankowska.
Budują program, szukają sponsorów
W tej chwili machina organizacyjna Świdnik Air Festival zaczęła się już rozkręcać. Wiadomo, że trwają prace nad programem pokazów. Organizatorzy nie chcą jeszcze ujawniać, kogo tym razem będzie można zobaczyć na niebie i na ziemi.
– Program jest w przygotowaniu. Zależy nam, żeby w Świdniku pojawiły się zespoły oraz soliści, którzy jeszcze u nas nie gościli. Staramy się również, żeby tym razem nie zabrakło odrzutowców – zdradza E. Jankowska.
Jak tłumaczą organizatorzy, trwa także kompletowanie sponsorów. – Mamy oferty dla dużych partnerów, ale nie tylko. Zależy nam również na współpracy z mniejszymi podmiotami, naszymi lokalnymi i regionalnymi firmami. Jesteśmy przekonani, że taki duże wydarzenie będzie dla nich świetną okazją, żeby zaprezentować swoje usługi, a być może również, żeby nawiązać kontakty biznesowe – dodaje sekretarz miasta.
Będzie muzycznie
W minionym roku, do pokazów lotniczych, został dołączony również akcent muzyczny. Po zakończeniu części pokazowej, organizatorzy zaprosili gości na występy gwiazd polskiej sceny. W tym roku najprawdopodobniej wydarzeniu także będą towarzyszyć koncerty. – Prowadzimy rozmowy. Chcielibyśmy aby wystąpił u nas Grzegorz Hyży – dodaje E. Jankowska.
Artykuł przeczytano 2630 razy
Last modified: 14 lutego, 2020



