Od piątku gminy znowu będą mogły składać wnioski o zakup laptopów lub tabletów dla uczniów. Do Świdnika z programu „Zdalna szkoła”, tym razem, może trafić 130 tys. zł.
Program „Zdalna szkoła” nadzorowany przez Ministerstwo Cyfryzacji, ruszył kilka tygodni temu. W pierwszej turze miejscy urzędnicy mogli się starać o 100 tys. zł dofinansowania. Za tę kwotę udało się kupić 40 zestawów złożonych z laptopów, słuchawek oraz toreb. Trafiły one do szkół, a stąd do uczniów, którzy potrzebowali odpowiedniego sprzętu, żeby uczestniczyć w lekcjach online. Wcześniej do placówek dotarło również 12 tabletów użyczonych przez Urząd Marszałkowski.
– Udało się nam zaspokoić potrzeby sprzętowe uczniów, choć trudniejsza sytuacja jest w rodzinach wielodzietnych. Często zdarza się, że w takich domach kilkoro dzieci jest w wieku szkolnym i każde potrzebuje dostępu do komputera lub tabletu – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta.
Pomocą dla większych rodzin ma być kolejna edycja programu „Zdalna Szkoła”. Na początku tygodnia ministerstwo ogłosiło termin kolejnego naboru wniosków.
– Zależy nam, aby gminy decydując o przekazaniu sprzętu pamiętały o potrzebach rodzin wielodzietnych. Jeden laptop na troje czy czworo dzieci w wieku szkolnym to za mało. Chcemy pomóc – mówił minister cyfryzacji Marek Zagórski.
Kwota dofinansowania, o jaką mogą tym razem występować gminy, została uzależniona od liczby rodzin wielodzietnych mieszkających na ich terenie. W przypadku Świdniku to 130 tys. zł. – Oczywiście złożymy wniosek o dofinansowanie. Zastanowimy się czy tym razem kupimy tablety, czy laptopy. Czekamy w tej chwili na dokładne zapotrzebowanie ze szkół – mówi E. Jankowska.
Po zakończeniu epidemii kupione za pieniądze ze “Zdalnej szkoły” laptopy i tablety wrócą do szkół i tam będą wykorzystywane przez uczniów.
Artykuł przeczytano 1901 razy
Last modified: 13 maja, 2020



