Zachowywał się agresywnie w stosunku do klientów i obsługi, nie reagował na polecenia. Mężczyźnie grozi do 5 tys. zł grzywny.
Krewki świdniczanin postanowił w piątek wieczorem pójść do osiedlowego sklepu. Swoim zachowaniem przestraszył obsługę i pozostałych kupujących.
– Całe zajście zaczęło się od tego, że ekspedientka odmówiła klientowi sprzedaży alkoholu, bo na pierwszy rzut oka widać było, że jest pijany. To wprawiło go w złość – mówi świadek zdarzenia.
Mężczyzna nie reagował na próby uspokojenia. Na miejsce została więc wezwana policja. Szybko okazało się, że zajście może awanturnika drogo kosztować.
– W piątek około godziny 18:20 otrzymaliśmy zgłoszenie o awanturującym się kliencie w sklepie na osiedlu Brzeziny. Na miejsce wysłany został patrol policji. Sprawcą okazał się 40 – letni mieszkaniec Świdnika. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Nie przestrzegał rozporządzenia w związku z panującym stanem epidemii oraz nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy – wyjaśnia podinsp. Paweł Leśny, z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
Mężczyzna za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 tys. zł. grzywny.
AO
Artykuł przeczytano 2052 razy
Last modified: 6 kwietnia, 2020



