czwartek, 18 czerwca 2026r.

#Zostań w domu

Autor: |

Sytuacja zmusza nas do pozostawania w czterech ścianach. Świdniczanie zdradzili nam swoje sposoby na spożytkowanie czasu, spędzanego w tej niezwykłej dla nas domowej izolacji.

– Do tej pory każdy z nas miał jakieś swoje przyzwyczajenia, nawyki, dzielił czas na przykład na treningi, zajęcia pozalekcyjne i spotkania z przyjaciółmi. Na chwilę obecną wszystko się zmienia, ale musimy sobie jakoś radzić. Mam głowę pełną pomysłów, w jaki sposób wspólnie spędzać wolne chwile, których na co dzień nie było zbyt wiele. Oprócz nauki zdalnej, czytamy, gotujemy, gramy w planszówki, uprawiamy roślinki, malujemy, ćwiczymy. Jest też czas na relaks, słuchanie ulubionej muzyki i oglądanie ciekawych filmów. Jestem nauczycielem i z przyjemnością nawiązuję kontakt z moimi uczniami – opowiada Anna Zielińska-Wójcik, mama Weroniki.

– Jesteśmy rodziną bardzo związaną z muzyką, więc ją tworzymy. Próbujemy też nadrobić zaległości w lekturze, serialach i filmach, ale przede wszystkim we wspólnym spędzaniu czasu. Ćwiczymy, aby nie weszło nam w nawyk zbyt długie leżenie w łóżkach, przy okazji robimy wiosenne porządki. Pomocą służy też Internet, który umożliwia obejrzenie spektakli teatralnych lub zwiedzanie różnego rodzaju muzeów bez konieczności wychodzenia z domu. Jesteśmy w ciągłym kontakcie z przyjaciółmi, prowadząc rozmowy online – wymienia Karol Mazurek.

– Nie oszukujmy się, nie jest łatwo wysiedzieć w domu, szczególnie z młodszymi dziećmi, które chciałyby poszaleć z rówieśnikami na placu zabaw, ale skoro tylko tak możemy walczyć z epidemią, dostosowujemy się do zaleceń. Każdego dnia staramy się robić coś innego, by zajęcia zbyt szybko nam się nie znudziły. Gramy w planszówki, oglądamy bajki i programy edukacyjne, malujemy, czytamy. Urządzamy pikniki na dywanie i bale misiów, a niedawno, z tęsknoty za prawdziwa zimą, piekliśmy bałwanki z ciasta francuskiego – mówi Karolina Nawrocka, mama Mikołaja i Patrycji.

– Uwielbiam czytać, więc wolny czas, a zrobiło się go trochę więcej niż zazwyczaj, bo pracuję zdalnie, wykorzystuję na lekturę. Mam sporo książek, które dostałam od przyjaciół, ale do tej pory nie miałam okazji po nie sięgnąć. Czytanie to dobra odskocznia od trosk i zmartwień. Najtrudniej wytrzymać bez bezpośredniego kontaktu ze znajomymi. Rozmowy telefoniczne to jednak nie to samo – mówi Danuta Nowak.

aw

Artykuł przeczytano 1638 razy

Last modified: 30 marca, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści