wtorek, 12 maja 2026r.

Odeszli na ostatnią walkę

Autor: |

Tadeusz Góralski, Władysław Bachanek i Mieczysław Wółkiewicz, byli w różnych latach filarami pięściarskiej drużyny Avii. Wszyscy trzej opuścili zespół w lutym. Zmarli w wieku 83, 88 i 71 lat.

– największym osiągnięciem Tadeusza Góralskiego był brązowy medal Mistrzostw Polski seniorów. Wraz z bratem, Henrykiem przyszli do Avii z Lublina. Zamieszkali w Świdniku, gdzie, po około 10 latach zakończył karierę. Walczył w wagach koguciej i muszej. Był niesamowicie waleczny, miał technikę i wytrzymałość. Bił się zaciekle, ale bardzo rzadko upadał na deski. Pamiętam jego walkę z Zawadzkim, reprezentantem Polski. Była niezwykle wyrównana. Góralski porywał kibiców. Czasami jechali na mecz tylko po to, żeby go obejrzeć – wspomina Piotr Kostian, były kierownik sekcji bokserskiej juniorów FKS Avia.

Władysław Bachanek przyszedł do Avii z Wrocławia. Walczył w wadze średniopółciężkiej. Nie miał wielkich indywidualnych osiągnięć, ale był solidnym bokserem, punktującym dla zespołu w meczach ligowych. Po zakończeniu kariery nie rozstał się ze sportem. Był działaczem Avii i bardzo solidnym sędzią. Boks był jego życiową pasją. Z dnia na dzień można było poprosić go o sędziowanie walki, nigdy nie zawiódł. Nigdy też nie pytał o pieniądze.

-Mieczysław Wółkiewicz dwukrotnie zdobył Mistrzostwo Polski juniorów, co było w owych czasach ewenementem. Był też brązowym medalistą wśród seniorów. Jako członek narodowej kadry uczestniczył w młodzieżowych Mistrzostwach Europy. Nasz reprezentacja zdobyła wówczas złoty medal. Zwykle walczył w wadze półciężkiej. Było doskonałym technikiem i jako taki rzadko wygrywał pojedynki przez nokaut. Po prostu punktował przeciwników nie starając się za wszelką cenę posłać ich na deski.  Walczył elegancko, pięknie chodził na nogach. Nigdy nie pozwolił rywalowi się skrzywdzić. Był jednym z czołowych zawodników swojej wagi w polskiej lidze. Technicznie, może nawet najlepszy. Prywatnie bardzo koleżeński, chociaż niezbyt wylewny. Zawodników z naszych najlepszych czasów jest coraz mniej: Tadeusz Stec, Leszek Rzeczycki, Wojtek Kuśmierzak, Janek Komendarski, Adam Widz, Andrzej Piekarz, Tadeusz Ścibior, Wiesław Furmankiewicz, Czesław Marzec, Jan Andrachiewicz, trener Józek Kruża, Jerzy Krasnorzon, Jerzy Cebulak, Jan Kaźmierczak, ikona świdnickiego sportu – Ryszard Petek, wszyscy oni pozostali już tylko w naszej pamięci.  – opowiada Sławomir Celegrat, były bokser Avii.

jmr

Na zdjęciu grupowym, drugi od lewej – Tadeusz Góralski. Pierwszy od prawej – Władysław Bachanek. Poniżej, w środku – Mieczysław Wółkiewicz.

Artykuł przeczytano 3977 razy

Last modified: 6 marca, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści