Tej straty odrobić już się nie da. Po porażce z Pogonią – Sokołem Lubaczów „Świdnia” oficjalnie spada z ligi. Na trzy kolejki przed końcem ma dziesięć punktów mniej niż pierwszy zespół nad kreską. Przygoda zielono – biało – czerwonych na tym poziomie rozgrywkowym trwała trzy sezony.
Nad podopiecznymi Łukasza Jankowskiego widmo porażki wisiało od dawna. Klub z ul. Turystycznej słabo prezentował się niemal przez całą wiosnę, notując zaledwie jedno zwycięstwo w dwunastu występach. Ich postawę dobrze oddaje środowa dyspozycja przeciwko rywalom z Lubaczowa. Chociaż w pierwszej połowie Jakub Szymala i jego koledzy utrzymywali bezbramkowy remis, to po zmianie stron, podobnie jak w niedawnym pojedynku z Podlasiem Biała Podlaska, kompletnie się rozsypali. Na listę strzelców wpisali się: Ploshchynskyi (51 min.), Zbroiński (57 min.) oraz w doliczonym czasie gry Herkt. Goście zasłużenie zwyciężyli 3:0.
Przed Świdniczanką jeszcze mecze z Naprzodem Jędrzejów (wyjazd), Stalą Kraśnik (wyjazd) i Sokołem Kolbuszowa Dolna (dom).
Świdniczanka – Pogoń-Sokół Lubaczów 0:3 (0:0)
Ploshchynskyi 51’, Zbroiński 57’, Herkt 90’
Świdniczanka: Shpakivsky, Figiel (Guzewicz 67’), Mykytyn, Szymala, Kutyła, Tymosiak, Łuczuk, Woder, Konojacki, Poleszak, Białek
Artykuł przeczytano 44 razy
Last modified: 14 maja, 2026



