środa, 15 kwietnia 2026r.

Nikomu nie odmawiają pomocy

Autor: |

Niskie temperatury i silne mrozy sprawiają, że zimą znacząco rośnie ryzyko wychłodzeń organizmu, szczególnie wśród osób w kryzysie bezdomności. Brak ciepłego schronienia, odpowiedniej odzieży i regularnych posiłków może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.

Jednym z miejsc na mapie Świdnika, w którym można uzyskać schronienie jest Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn im. św. Brata Alberta Koło w Świdniku, gdzie w ostatnich tygodniach liczba osób potrzebujących pomocy wyraźnie wzrosła.

– Zimą zazwyczaj przebywało u nas około 40 osób. W tym roku mrozy wyraźnie wpłynęły na frekwencję. Obecnie mamy 50 podopiecznych. Teoretycznie dysponujemy 45 miejscami, jednak mamy możliwość stosować tzw. przystawki, czyli dodatkowe łóżka. Nikomu nie odmawiamy pomocy – podkreśla prezes Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta Koło w Świdniku, Stanisław Kubiniec.

Schronisko zapewnia nocleg, ciepłe posiłki i podstawową opiekę, jednak obowiązuje zasada trzeźwości. Dla osób będących pod wpływem alkoholu przygotowano specjalne pomieszczenie izolacyjne.

– Po diagnostyce medycznej taka osoba może trafić do izolatki, gdzie dajemy jej szansę dojść do siebie w bezpiecznych warunkach – wyjaśnia prezes.

Placówka pilnie potrzebuje wsparcia materialnego. Najbardziej brakuje trwałej żywności, takiej jak kasze, makarony i konserwy, jednoosobowych materacy oraz odzieży.

Pomóc można także finansowo, przekazując 1,5% podatku w rocznym rozliczeniu PIT (KRS: 0000 710192). W obliczu zimowych mrozów każda forma wsparcia może uratować ludzkie zdrowie.

ao

Artykuł przeczytano 175 razy

Last modified: 9 lutego, 2026

Zmień język »
Przejdź do treści