środa, 03 czerwca 2026r.

Przy wigilijnym stole

Autor: |

Zapach świątecznych potraw, dźwięk kolęd i ciepłe rozmowy przy stole – tak wyglądało niedzielne spotkanie wigilijne zorganizowane dla podopiecznych Stowarzyszenia mali bracia Ubogich w Świdniku. Dla wielu seniorów był to jeden z najważniejszych dni w roku, spędzony nie w samotności, ale w gronie osób, które od dawna są im bliskie.

Wigilijne spotkanie zgromadziło seniorów, wolontariuszy, koordynatorów, a także ratowników medycznych, którzy czuwali nad bezpieczeństwem uczestników. Nie zabrakło również wyjątkowego gościa – św. Mikołaja, który obdarował każdego drobnym upominkiem.

– Staramy się docierać do coraz większej ilości seniorów, z roku na rok naszych podopiecznych jest coraz więcej. Obecnie w Świdniku mamy 21 osób. Zależy nam na integracji i zapewnieniu tradycyjnej formy spędzania wigilii – mówi Nikodem Marzęda, koordynator wolontariatu.

Spotkanie rozpoczęło się od wspólnej modlitwy, odczytania fragmentu Pisma Świętego oraz dzielenia się opłatkiem. Był to moment życzeń: zdrowia, spokoju i obecności drugiego człowieka. Tego, co w święta najważniejsze. Następnie seniorzy otrzymali świąteczne upominki, a całość zwieńczyło wspólne kolędowanie.

Dla wolontariuszy zaangażowanie w działania stowarzyszenia ma często bardzo osobisty wymiar.
– Kiedy zmarła moja mama, poczułam potrzebę aby wspierać samotne osoby starsze. Robię to od 3 lat i jest to dla mnie szczególnie osobiste, a moja „emerytka”, bo tak każe na siebie mówić jest już częścią mojej rodziny – opowiada Renata Leśko-Gębczyk, wolontariuszka.

Seniorzy i wolontariusze spędzają ze sobą czas przez cały rok – na spacerach, wycieczkach i rozmowach.

– My się tu wszyscy bardzo dobrze znamy. Jeździmy razem na wycieczki, spotykamy się w grupach nie tylko w święta i jest w tym coś duchowego, czujemy między sobą więź. Nauczyliśmy się dawać serce drugiemu człowiekowi i przynosi nam to dużo radości – mówi Krzysztof Próchniak, podopieczny stowarzyszenia.

Relacje, które tworzą się w ramach działań Stowarzyszenia, wykraczają daleko poza okazjonalne spotkania.

– W życiu codziennym opiekunowie bardzo dużo nam pomagają. Odbierają telefony o każdej porze, ułatwiają kontakt z lekarzami. Bez ich zaangażowania byłoby nam bardzo ciężko – dodaje K. Próchniak.

ao

Artykuł przeczytano 292 razy

Last modified: 23 grudnia, 2025

Zmień język »
Przejdź do treści