sobota, 20 czerwca 2026r.

O czym marzył Juliusz Osterwa?

Autor: |

Niewątpliwie była to doskonała okazja – dla jednych do poznania, dla innych być może przypomnienia sobie postaci niezwykle zasłużonej dla teatru polskiego, a którą z wielką charyzmą zagrał Daniel Salman. Aktora oglądało się i słuchało z ogromnym zaciekawieniem, bo też i Juliusz Osterwa, którego portretował na scenie, życiorys miał niezwykle barwny.

Śmiało mogę powiedzieć, że nie żałowali ci, którzy dzisiejsze późne popołudnie zdecydowali się spędzić w Miejskim Ośrodku Kultury. Monodram „Marzyciel” w wykonaniu Daniela Salmana, aktora Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie, ukazał patrona placówki jako męża Wandy, również aktorki, ojca, którego rzadko widywała córka Elżbieta, a przede wszystkim wizjonera teatru. Jego nowatorskie jak na czasy dwudziestolecia międzywojennego założenia teatru, który miał być miejscem spotkania widza z aktorem i sztuką w założeniu zmierzały do jego radykalnej reformy. Daniel Salman, czasem w formie komediowej, stand-upowej, a czasem w pełni dramatycznej, w minimalnie uproszczonej scenografii (za tym opowiadał się Osterwa), snuł opowieść o Juliuszu Osterwie, jego eksperymentalnej „Reducie” i teatrze w ogóle, wykorzystując do tego nowoczesne media, ale też tworząc kameralną atmosferę i przełamując granicę między sceną a widownią, zapraszając odbiorców do współudziału w sztuce. W jednej chwili publiczność, usadzona nie na widowni sali kameralnej, ale na jej scenie, bo przecież Osterwa zakładał jak najintymniejszy z kontakt z widzem, znajdowała się w teatrze 20-lecia międzywojennego, żeby za moment przenieść się do współczesności i porozmawiać o priorytetach i znaczeniu teatru oraz o jego sile oddziaływania na człowieka. Według tytułowego „Marzyciela” należy wykluczyć teatralną sztampę i bylejakość, wprowadzić nowy etos pracy – zespołowej i odpowiedzialnej, a zawód aktora traktować jako misję niemalże kapłańską.

Ponadgodzinny monodram i ze względu na temat, i z powodu wykonawcy, zapewne na długo zapadnie w pamięć świdnickiej publiczności.

Wstęp na wydarzenie był bezpłatny. Projekt został sfinansowany ze środków Funduszy SKE ZASP. Scenariusz Marcin Bartnikowski, reżyseria Łukasz Lewandowski.

aw

 

Artykuł przeczytano 664 razy

Last modified: 23 lutego, 2025

Zmień język »
Przejdź do treści