Po dzisiejszym, zwycięskim spotkaniu, piłkarze Avii mają podwójna satysfakcję. Nie dość, że zdobyli 3 punkty i wrócili na pudło tabeli 3 ligi grupy 4, to jeszcze pognębili Wieczystą Kraków, coraz bardziej niespełnioną nadzieję bogatych właścicieli na szybki awans do 2 ligi.
Avia rozpoczęła nieszczęśliwie od straty bramki w 4 minucie po strzale ManuelaTorresa. Na szczęście już 5 minut później wyrównał Wojciech Kalinowski. Na kolejnego gola musieliśmy czekać do 43 minuty, a jego autorem był Adrian Paluchowski. Po przerwie strzelali, a właściwie strzelili już tylko żółto-niebiescy. Wynik spotkania, na 3:1 ustalił w 63 minucie ponownie Kalinowski. Wynik z Wieczystą dowodzi, że ambicje Avii na awans do 2 ligi nie są tylko mrzonką. Ważne, żeby nie tracić koncentracji i punktów z teoretycznie słabszymi rywalami.

W dużo trudniejszej sytuacji znalazła się KS Świdniczanka, Została dzisiaj rzucona na głęboką wodę w wyjazdowym pojedynku z liderem tabeli, Garbarnią Kraków, która, mało kto o tym wie, w 1931 roku zdobyła tytuł mistrza Polski. Przedwojenne tradycje przeważyły, chociaż Świdniczanka ambitnie nie wywiesiła białej flagi i podjęła walkę. Ostatecznie świdniczanie byli od Garbarni gorsi tylko o jedną bramkę, przegrywając 1:2. Prowadzenie dla krakowian zdobył w 39 minucie Michał Klec. Wyrównał 3 minuty później Michał Paluch. Niestety w 50 minucie decydującego gola dla „Brązowych” zdobył Karol Dziedzic. Jak podkreślają krakowscy komentatorzy tego spotkania, podopieczni trenera Łukasza Gieresza nie składali broni i do samego końca walczyli o korzystny rezultat. Po przegranej z Garbarnią Świdniczanka, z dorobkiem 5 punktów spadła na 13 miejsce w tabeli.
fot. Radio Lublin, Garbarnia Kraków
Artykuł przeczytano 886 razy
Last modified: 27 sierpnia, 2023



