Przygotowując się do sesji absolutoryjnej Rady Miasta burmistrz Waldemar Jakson opracował Raport o Stanie Miasta, który obrazuje w jakim miejscu znajdujemy się jako społeczność.
– Panie Burmistrzu, czym jest ten raport?
– Raport o Stanie Miasta, jest bardzo skondensowaną syntezą stanu wszystkich aspektów życia miasta. Pomaga zorientować się na jakim etapie rozwoju jesteśmy, czego udało nam się w minionym roku dokonać, a także jakie wyzwania stoją przed nami w najbliższym czasie.
– Jakie obszary obejmuje?
– Można go podzielić na trzy zasadnicze sfery: Społeczeństwo, Gospodarka oraz Infrastruktura i Środowisko. Mieszczą one polityki, programy i strategie dotyczące poszczególnych dziedzin, jak inwestycje, oświata, pomoc społeczna, kultura, sport, rewitalizacja obszarów zdegradowanych, ochrona środowiska i wiele innych. Takich programów i strategii realizowaliśmy w ubiegłym roku 14. Nie da się nakreślić obrazu rzeczywistości bez rozpatrywania jej elementów w pewnej korelacji, ponieważ wszystkie wzajemnie na siebie oddziałują. Właśnie z ich całościowego traktowania rodzi się generalna strategia zrównoważonego rozwoju, którą nieodmiennie, od wielu lat się kierujemy i która, jak sądzę, przynosi oczekiwane skutki.
– Trudno wchodzić w szczegóły dokumentu liczącego 160 stron, dlatego proszę o wyliczenie kilku punktów, które najbardziej w nim Pana cieszą.
– Myślę, że generalnie jest to powszechnie zauważalny, dynamiczny i wszechstronny rozwój miasta. Odbywa się on wielotorowo, bez zaniedbywania któregokolwiek z obszarów. Od sukcesów w inwestycjach „twardych” zaczynając, to na pewno rozwój i poprawa stanu sieci drogowej. Tylko w ubiegłym roku wydaliśmy na nią ponad 27 mln zł. Naprawdę bardzo niewiele nam już trzeba, żeby zaspokajała aspiracje mieszkańców. Szczególnie leży mi na sercu, podobnie jak samorządowcom innych miast i gmin, problem dróg lokalnych. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tym roku zostanie on rozwiązany. Bardzo pozytywne efekty przyniosły starania o przystosowanie obszarów Strefy Aktywności Gospodarczej do wymagań przedsiębiorców. Wiadomością roku była decyzja spółki kapitałowej Grupa Polsat o budowie w Świdniku fabryki autobusów wodorowych, których produkcja ma ruszyć już w przyszłym roku. Nie muszę chyba szczegółowo tłumaczyć, jakie znaczenie będzie to miało dla ekonomicznej kondycji miasta i lokalnego rynku pracy. Warto wspomnieć o inwestycjach w opiekę społeczną i oświatę. Mamy za sobą budowę nowego żłobka miejskiego, jesteśmy w procesie rozwoju i modernizacji infrastruktury sportowej i dydaktycznej szkół. Są już tego znaczące efekty w postaci doskonałych wyników egzaminów końcowych uczniów naszych placówek oświatowych, jak i dużej liczby laureatów konkursów przedmiotowych. Kolejne, co mnie cieszy, to nasz udział w poprawie stanu bazy opieki zdrowotnej. Nie należy to do zadań miasta, jednak przeznaczyliśmy 1,7 mln zł na pomoc w utworzeniu nowej porodówki w Oddziale Noworodkowym świdnickiego szpitala w ramach programu Bezpieczna Mama oraz organizację Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego, w którym może znaleźć miejsce ponad 20 osób potrzebujących stałej opieki i nadzoru medycznego. Ogromną wagę przykładamy do edukacji samorządowej, czego wyrazem jest konstruowanie każdego roku, z udziałem mieszkańców, Budżetu Obywatelskiego. Daje on świdniczanom szansę na wykazanie inicjatywy, uczy, czym jest gospodarowanie publicznymi pieniędzmi. Pozwala też na zaspokajanie potrzeb, które z punktu strategicznego patrzenia na miasto, mogłyby pozostać niezauważone. Ostatnia rzecz, o której muszę powiedzieć, a nie jest może wystarczająco często doceniana, to stały wzrost kompetencji naszych urzędników w zdobywaniu zewnętrznego wsparcia finansowego na realizację miejskich przedsięwzięć. Bez tych milionów złotych, które pojawiają się co roku w miejskiej kasie, byłaby ona niezmiernie utrudniona.
– W dzisiejszych, trudnych czasach, bardzo ważne jest zachowanie równowagi finansowej.
– Stan finansów oceniam jako stabilny. Zaciągane kredyty przeznaczane są na niezbędne inwestycje i nie powodują zachwiania sytuacji budżetowej. Ponieważ rozmach inwestycyjny jest bardzo duży, pieniędzy z budżetu i dotacji nie wystarczy, a nierozsądne byłoby sztuczne hamowanie rozwoju miasta.
– Przed nami lata, w które trudno patrzyć ze szczególnym optymizmem, a zamierzenia, w tym inwestycyjne są wciąż ambitne.
– Rozumiem, że mówimy przede wszystkim o budowie Multifunkcyjnego Centrum Rozwoju. Dopuszczamy różne możliwości sfinansowania tej inwestycji. Liczymy przede wszystkim na wsparcie rządowe, bądź ze środków Marszałka Województwa Lubelskiego. Nie porzucamy jednak myśli o zawiązaniu partnerstwa publiczno-prywatnego i powstaniu Centrum nakładem prywatnego kapitału. Ogólnie rzecz ujmując kluczem do dalszego rozwoju będzie z pewnością zdolność do pozyskiwania środków zewnętrznych. Konstruując tak zwane montaże finansowe, jesteśmy w tym już, powiem nieskromnie, dość wyspecjalizowani. Dlatego w przyszłość patrzę z troską, ale bez paniki.
Artykuł przeczytano 1643 razy
Last modified: 7 lipca, 2022



