Tabliczki z takim napisem pojawiły się już w kilku lokalizacjach na terenie naszego miasta. W ten sposób oznaczone zostały trawniki, parki i skwery, gdzie koszenie traw i kwiatów będzie ograniczone do niezbędnego minimum.
Pomysł na rzadsze koszenie trawników i postawienie na naturę pojawił się w Świdniku w ubiegłym roku. Na pierwszy ogień urzędnicy z referatu ekologii i zieleni Urzędu Miasta wybrali pas zieleni ciągnący się od ronda ze śmigłowcem w stronę ronda przy ul. Racławickiej i Traugutta. W tym roku dołączyły do niego: trawnik wzdłuż ul. Wyszyńskiego (na wysokości Galerii Venus), pas zieleni dzielący ul. Racławicką, teren za Urzędem Miasta, park przy al. Lotników Polskich (za stacją paliw), park miejski za wiaduktem, teren zielonego LOFu na osiedlu Brzeziny, trawnik przy ul. Wyszyńskiego (w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 5) oraz przy ul. Kopera. Łącznie na terenie Świdnika będzie można spotkać 13 tabliczek informujących o akcji.
– W tym roku przeznaczyliśmy pewne tereny na tzw. trawniki ekstensywne, czyli rosnące naturalnie. Nie oznacza to, że będą one zaniedbane. Będziemy je kosić, ale rzadziej. Chcemy w ten sposób zadbać nie tylko o ekosystem, ale też zapobiegać suszy – wyjaśnia Marcin Dmowski, zastępca burmistrza. Dodaje: – Wiem, że dla niektórych osób nieskoszony trawnik wygląda nieestetycznie. Musimy jednak pamiętać, że gra toczy się o wyższą stawkę.
Akcję „Tu kosimy rzadziej” realizują także inne miasta. Na ograniczenie koszenia trawników zdecydowały się, między innymi Gdańsk, Lublin, Starogard Gdański i Ruda Śląska.
af
Artykuł przeczytano 1915 razy
Last modified: 2 czerwca, 2021



