Zamiast sceny, publiczności i głośnych aplauzów, widowiska oglądane na komputerze w domowym zaciszu. Tak wygląda dziś szeroko pojęta kultura na całym świecie. Z nową rzeczywistością próbują zmierzyć się również grupa taneczno-teatralna „Pasjonaci” ze Środowiskowego Domu Samopomocy PSONI Koło w Świdniku oraz „Motyle” z Warsztatu Terapii Zajęciowej PSONI. Obie od kilku lat działają pod okiem instruktorki Renaty Elmerych.
Pandemia mocno dała się we znaki świdnickim aktorom. Zostali zmuszeni do przerwania stacjonarnych zajęć i pracy nad nowymi spektaklami. Przede wszystkim jednak, ograniczyła kontakty do rozmów telefonicznych.
– Wszyscy bardzo tęsknią za zajęciami teatralnymi. Zawsze mogliśmy się spotkać i wspólnie popracować nad spektaklem. To bardzo ich motywowało i mobilizowało do działania. Z każdym z aktorów jestem w stałym kontakcie telefonicznym. Często słyszę, że chcieliby już wrócić do normalności, zacząć się widywać i wyjeżdżać na festiwale. Wcześniej dużo podróżowaliśmy. Pandemia nas tego pozbawiła – przyznaje Renata Elmerych, instruktor „Pasjonatów” i „Motyli”.
W zawieszeniu
Na przełomie marca i kwietnia grupa taneczno-teatralna „Pasjonaci” planowała wystąpić podczas XVII Przeglądu Spektakli Profilaktycznych „Żyć Pełnią”, organizowanego przez Miejskie Centrum Profilaktyki w Świdniku. To miał być wyjątkowy występ. Widzowie po raz pierwszy zobaczyliby „Niespełnienie”.
– Spektakl porusza trudne tematy i jest bardzo emocjonujący. Nie chcę jednak zdradzać konkretów. Niech to będzie niespodzianka na przyszłoroczny przegląd. Mam nadzieję, że się odbędzie i wtedy uda nam się zagrać premierę – dodaje pani Renata. – Z kolei z grupą „Motyle” musieliśmy przerwać pracę nad przedstawieniem „Metamorfozy”. Widzowie, którzy je zobaczą, mogą spodziewać się tańca. Spektakl będzie też nieco filozoficzny, dający do myślenia.
Koronawirus pozbawił też „Pasjonatów” świętowania w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Grupa planowała uczestnictwo w gali wieńczącej Ogólnopolski Festiwal Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie „Albertiana”. Zajęła w nim II miejsce w regionie.
– W związku z tym, w październiku wydarzenie odbyło się w formie online. Oglądaliśmy je wspólnie. Wszyscy bardzo je przeżywaliśmy, bo nasz teatr został wyczytany podczas gali. Było nam z tego powodu miło, ale żałujemy, że nie mogliśmy być w Krakowie. To byłby nasz czwarty wyjazd na „Albertianę” – mówi instruktorka.
Teatr w sieci
Światełko w tunelu daje teatrom możliwość uczestniczenia w wirtualnych przeglądach. Dzięki temu publiczność z innych zakątków Polski i świata może zobaczyć ich twórczość. Świdniczanie także mają okazję poznać coś nowego.
– Rzeczywiście w kulturze trochę się teraz dzieje. W całej Polsce organizowane są przeglądy twórczości osób niepełnosprawnych. W październiku braliśmy udział w IV Podkarpackich Spotkaniach Artystów Nieprzetartego Szlaku w Przemyślu. Zgłosiłam do nich spektakle „Historia pewnej miłości” i „Dotyk” grupy „Pasjonaci” oraz „Chwilo trwaj…” grupy „Motyle”. Przesłane nagrania zostały pokazane online w ramach programu. W listopadzie weźmiemy udział w Przeglądzie Teatralnym „Masska” w Sopocie, gdzie pokażemy „Historię pewnej miłości”. „Wystąpimy” też na 30. Spotkaniach Nieprzetartego Szlaku w Lublinie ze spektaklem „Dotyk” – wylicza pani Renata. – To bardzo prestiżowe festiwale, także miło nam, że zostaliśmy zaproszeni. Na przykład, w sopockim wezmą udział teatry z Uzbekistanu, RPA i Hiszpanii.
Dzięki internetowej odsłonie przeglądów świdniczanie mają okazję zobaczyć spektakle teatrów z całego świata.
– Takie spotkania online mają swoje blaski i cienie. Minusem na pewno jest fakt, że nie każdy uczestnik ma dostęp do komputera, by móc je oglądać. Staram się jednak wszystko archiwizować, żeby pokazać nagrania swoim aktorom – tłumaczy instruktorka świdnickich teatrów.
Obok możliwości zobaczenia spektakli, nowe drzwi otwierają się także dla instruktorów. Organizatorzy festiwali przygotowują wirtualne warsztaty, spotkania z radą konsultacyjną, która podpowiada nad czym warto popracować przy przedstawieniu.
– Po raz pierwszy wezmę udział w warsztatach tanecznych online. Będziemy mieć też spotkanie na Zoomie, gdzie porozmawiamy z innymi grupami teatralnymi, poznamy się i wymienimy doświadczeniami, co też jest bardzo cenne – dodaje R. Elemrych. – Czekam jednak aż wrócimy do normalności i znów zaczniemy pracować nad spektaklami. Teatr na scenie budzi jednak zupełnie inne emocje niż w Internecie.
af
Na zdjęciu grupa „Pasjonaci” w widowisku „Dotyk”, podczas ubiegłorocznego Przeglądu Spektakli Profilaktycznych „Żyć Pełnią”.
Artykuł przeczytano 1814 razy
Last modified: 14 listopada, 2020



