wtorek, 28 kwietnia 2026r.

Zadbali o cmentarz

Autor: |

Żaden grób na świdnickim cmentarzu komunalnym nie został bez znicza. Nawet jeśli rodzina zmarłego mieszka daleko lub z innych powodów nie zdążyła na cmentarz przed jego zamknięciem, o zapalenie światełka pamięci zadbała ekipa Przedsiębiorstwa Komunalnego Pegimek, które opiekuje się nekropolią.

– Inicjatywa wypłynęła od Jerzego Irsaka, prezesa Pegimeku. Oczywiście poparliśmy jego propozycję. Rozumiemy bolesną sytuację rodzin, którym nie udało się zadbać o miejsce pochówku najbliższych. To ważne, żeby żaden grób nie sprawiał w te dni wrażenia zapomnianego. Znicze i kwiaty zostały zakupione do lokalnych przedsiębiorców, na co dzień zajmujących się ich sprzedażą przed cmentarzem – mówi Marcin Dmowski, zastępca burmistrza.
Akcja została przeprowadzona rano, w dzień Wszystkich Świętych.
– Pomysł przyszedł mi do głowy, kiedy ogłoszono w telewizji decyzję zamknięcia cmentarzy w całej Polsce. Zaobserwowaliśmy, że mimo piątkowej, wieczornej gorączki przygotowywania grobów do świąt przed zamknięciem cmentarza, niektóre z nich pozostały bez opieki. Kupiliśmy więc 400 zniczy i 150 doniczek chryzantem. Nie chodziło o wyrównanie strat przedsiębiorcom bo te są nieporównywalnie większe, ale przede wszystkim o to, by symboliczny znicz i chryzantemy, stanęły na każdym grobie – opowiada Jerzy Irsak, prezes Pegimeku.
Uczestniczący w akcji pracownicy nie ograniczyli się do roznoszenia zniczy i kwiatów.
– Zamknięcie cmentarza spowodowało, że nie miał kto rozpalić świec, nawet, jeśli nie wypalił się jeszcze wkład, ale zgasły z powodu podmuchu wiatru, bądź innych przyczyn. Chodząc wśród pomników ze zniczami rozpalaliśmy również te, które zgasły – tłumaczy Grzegorz Turzyniecki, administrujący cmentarzem.

Artykuł przeczytano 2498 razy

Last modified: 2 listopada, 2020

Zmień język »
Przejdź do treści