W kolejnej części naszego redakcyjnego konkursu „Ogród marzeń” pozostaniemy nadal w Rodzinnych Ogrodach Działkowych „Ikar”.
Teresa i Ireneusz Laskowscy są prawdziwymi pionierami wśród ogrodowej społeczności. Swoją działkę kupili praktycznie w momencie założenia ROD „Ikar”, czyli ponad 40 lat temu. – Na początku zadań było co nie miara – wspominają. – Wszystko leżało odłogiem. Po odchwaszczeniu wywieźliśmy stąd dwie przyczepy perzu. Jednak nikt nie narzekał. Działka była najlepszą terapią psychiczną po powrocie z pracy. Nawet dziś, gdy obydwoje jesteśmy emerytami, widzimy jak szybko odpływają negatywne myśli i emocje przy pielęgnacji roślin.
Początkowo pan Ireneusz nie był entuzjastą zakupu działki. Nie miał zbyt dużego doświadczenia w pracach polowych. Jednak z czasem przekonał się, jakim darem jest własny ogród. – W lecie wstajemy wcześnie rano, jemy śniadanie i pieszo ruszamy na działkę. Jesteśmy tu codziennie. Pracujemy do wieczora. Często organizujemy spotkania rodzinne i towarzyskie. To jest nasz drugi dom – zaznacza pan Ireneusz.
Działka pełni funkcję rekreacyjną, ale dostarcza również warzyw i owoców. Jest tunel foliowy, pod którym rosną pomidory i inne pyszności. Nie brakuje kwiatów – róż, lilii, klematisów. Obok altany, w zacienionym miejscu stoi stolik, ławeczki i huśtawka.
Jedynym mankamentem jest duże natężenie ruchu na al. Jana Pawła II, która biegnie wzdłuż ogrodzenia „Ikara”. – Rozwój miasta to naturalny proces. Trzeba się do tego hałasu przyzwyczaić. Nie ma wyjścia – dodaje pani Teresa.
Wiesława i Eugeniusz Kudrejowie mieszkają w Lublinie, ale swoją trzyarową oazę zieleni znaleźli 20 lat temu w Świdniku. – Kiedyś koleżanka zaprosiła mnie do siebie na działkę – wspomina pani Wiesława. – Byłam do tego stopnia zauroczona tym miejscem, że zaczęłam przekonywać męża, żebyśmy kupili własny ogródek. Gdy dowiedziałam się, że w ROD „Ikar” jest wolne miejsce, nie wahałam się ani chwili. Była to działka typowo ogrodnicza z warzywami i drzewkami owocowymi. Na co dzień pracuję w ogrodzie botanicznym, więc miałam już gotowy pomysł przeobrażenia pospolitych grządek w przytulny i ciekawy dla oka zakątek. Posadziłam wiele ciekawych roślin dekoracyjnych, na przykład budleje, hortensje, lilie, szałwie ozdobne i trawy. Zakochałam się w lawendzie, „dedykując” jej całą alejkę. Mam również ogromną słabość do róż.
Państwo Kudrejowie przyjeżdżają na działkę w weekendy. Przyznają, że Świdnik zawsze im się podobał, zaś „Ikar” położony jest w idealnym miejscu. Jego zalety? Niedaleko domu, cisza, spokój, nie dochodzi do włamań i dewastacji, tak jak ma to miejsce w Lublinie. Poza tym, w dobie pandemii, działka jest znakomitą alternatywą dla izolacji w czterech ścianach domu.
Aby wziąć udział w rywalizacji, wystarczy przysłać zgłoszenie. Powinno zawierać maksymalnie trzy zdjęcia (fotografia powinna przedstawiać całą działkę, a nie tylko altankę), krótki opis, lokalizację (nazwę ROD i nr działki, imię, nazwisko, kontakt telefoniczny oraz zgodę na publikację wizerunku i danych osobowych). W zabawie mogą brać udział działkowcy ze Świdnika. Propozycje można wysłać pocztą lub drogą mailową do 31 lipca. Nasz adres: Głos Świdnika, 21-040 Świdnik, al. Lotników Polskich 24, e-mail: glosswidnika@poczta.e-swidnik.pl, tel. 81 468 74 54. Nadesłane zgłoszenia będziemy na bieżąco dodawać do konkursowej listy. Zielone zakątki oceni komisja sędziowska złożona z reprezentantów wszystkich świdnickich Rodzinnych Ogrodów Działkowych. Właściciele najpiękniejszych działek otrzymają atrakcyjne nagrody. Zapraszamy do zabawy!
Działka Teresy i Ireneusza Laskowskich
Działka Wiesławy i Eugeniusza Kudrejów
słs
Artykuł przeczytano 2027 razy
Last modified: 13 lipca, 2020



