33-letni mieszkaniec gminy Trawnik rozbił swoje auto na drodze ekspresowej w rejonie Węzła Zadębie. Okazało się, że siadł za kierownicę pod wpływem alkoholu.
Wszystko rozegrało się w piątek około godz. 17. 33-latek jechał peugeotem drogą ekspresową S17. Nagle stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń.
Na miejsce przyjechał patrol policji ze Świdnika. Zbadali kierowcę i okazało się, że miał on ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
To nie koniec problemów kierowcy, który prowadził samochód w stanie nietrzeźwości. – Oprócz tego, że uprawnienia traci się na co najmniej rok czasu, to dodatkowo czyn taki zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch oraz obligatoryjnie karą pieniężna od 5 tys. zł do 60 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej – tłumaczy w komunikacie aspirant Elwira Domaradzka z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
(rp)
fot. Komenda Powiatowa Policji w Świdniku
Artykuł przeczytano 1883 razy
Last modified: 13 grudnia, 2020



