sobota, 24 lutego 2024r.

Wyjazdowy remis Avii

Autor: |

W 24. kolejce III ligi grupy IV Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski podejmowały Avię Świdnik. Po wyrównanym spotkaniu padł wynik 1:1 i oba zespoły musiały się podzielić punktami.

Piersi zaatakowali gospodarze. Z rzutu wolnego strzelał Patryk Szymala, a jego uderzenie odbiło się od poprzeczki. Świdniczanie odpowiedzieli także po stałym fragmencie gry, ale również nieskutecznie. W 22 minucie Orlęta znów były bliskie objęcia prowadzenia. Głową próbował pokonać Rosiaka Kuźma, ale znów pomocna Avii okazała się poprzeczka. Doskonałą sytuację mógł mieć Michał Mydlarz, ale po podaniu Szymona Raka, gdy znalazł się w polu karnym nie zdecydował się na strzał i wycofał piłkę do tyłu. W końcówce pierwszej połowy wreszcie stały fragment gry przyniósł oczekiwany skutek. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Paweł Uliczny, a głową bramkę zdobył Szymon Rak.

Po przerwie gospodarze szybko odrobili straty. Wszystko zaczęło się od dalekiego wyrzutu piłki z autu. Futbolówka dotarła do Karola Rycaja, który z bliska pokonał Dawida Rosiaka. W późniejszym etapie spotkania więcej z gry mieli żółto-niebiescy. Najpierw uderzał Mydlarz, ale lepszy w bramce okazał się Kołotyło. Najlepszą szansę miał Dominik Maluga, Dostał on idealne dośrodkowane od Tomasza Zająca i mając mnóstwo miejsca i czasu uderzył głową po długim rogu, lecz trafił tylko w słupek. Dobrą okazję miał też Tomasz Zając, który ładnie zszedł z piłką do środka, ale jego strzał był zbyt słaby i niecelny. W końcówce niecelnie główkował jeszcze Wojciech Białek, a po drugiej stronie boiska Arkadiusz Maj obił poprzeczkę. Mecz zakończył się zatem podziałem punktów.

Szkoda, że nie przywieźliśmy z Radzynia kompletu punktów, choć patrząc na przebieg meczu trzeba ten jeden punkt szanować. Mimo, że mieliśmy więcej sytuacji, to Orlęta także miały swoje, dzięki którym wynik mógł być zupełnie inny. Mieliśmy dwie stuprocentowe szansę, które musimy wykorzystać. Gdybyśmy zamienili na bramkę okazję Dominika Malugi czy Tomka Zająca, to wracalibyśmy z Radzynia w całkiem innych humorach. Byliśmy przygotowani na to, że stałe fragmenty gry, to mocna strona gospodarzy, jednak mały błąd w ustawieniu spowodował, że właśnie w ten sposób straciliśmy gola na 1:1. Trzeba się teraz skupić na bardzo ważnym meczu z wiceliderem u siebie i zrobić wszystko żeby wygrać to spotkanie. Po analizie rywala, pod niego będziemy ustalać personalia i taktykę na mecz. Będziemy też chcieli wprowadzić w fazie budowania trochę więcej pazerności na zdobywanie na zdobywanie bramek. Bez tego nie da się wygrywać meczów. Gdybyśmy w Radzyniu byli bardziej konkretni pod bramką rywala, to po prostu to spotkanie byśmy wygrali – podsumował II trener Avii Wojciech Szacoń.

W następnej kolejce Avia, w meczu na szczycie podejmie Stal Stalową Wolę. Początek tego spotkania w sobotę o godzinie 17:00. Bilety już teraz można kupować na stronie avia-swidnik.pl/sklep.

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Avia Świdnik 1:1 (0:1)

Bramki: Rycaj (52) – Rak (44).

Orlęta: Kołotyło – Chaliadka (46 Walków), Kamiński, Duchnowski, Szymala, Skrzyński, Szczygieł (72 Roguski), Zmorzyński (84 Maj), Kobiałka (84 Korolczuk), Rycaj, Kuźma (90 Madembo).

Avia: Rosiak – Kursa (77 Drozd), Midzierski, Mykytyn, Maluga, Wdowiak (77 Kalinowski), Dobrzyński (60 Zając), Mydlarz, Uliczny, Kunca (60 Kompanicki), Rak (77 Białek).

Żółte kartki: Chaliadka – Mykytyn, Midzierski, Białek.

Artykuł przeczytano 776 razy

Last modified: 17 kwietnia, 2023

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »