środa, 21 października 2020r.

Trawniki. Znowu rośnie góra śmieci

Autor: |

Choć liczba mieszkańców gminy spada, to rośnie liczba produkowanych śmieci. System śmieciowy jest coraz kosztowniejszy, a w powietrzu wisi groźba podwyżki opłat.

Koszty miesięczne wywozu śmieci od mieszkańców gminy Trawniki zmalały w czasie lata. Powód: firma nie wywozi popiołu, a takie odpady w sezonie grzewczym stanowią nawet połowę odbieranych odpadów. Jednak na tym koniec dobrych wiadomości.

Rosną koszty utrzymania Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Dorohuczy. Kilka miesięcy temu władze gminy musiały zamknąć punkt. PSZOK wypełniły stare meble, opony i inne duże przedmioty np. z budowy. Tymczasem brakowało firm chętnych do odbioru tego typu odpadów. Kłódka zawisła na bramce PSZOK na miesiąc.

– Musieliśmy uprzątnąć punkt dużym wysiłkiem fizycznym i organizacyjnym – mówił radnym wójt Damian Baj. Z kasy gminy trzeba było zapłacić 50 tys. zł za zrobienie porządków.

PSZOK działa ponownie od lipca. – Gdybyście jednak pojechali tam teraz, to widać, że odpady wielkogabarytowe przywiezione są znowu w takiej samej liczbie – stwierdza D. Baj. Dodaje: – Śmiem twierdzić, że na uprzątnięcie PSZOK znowu potrzeba 50 tys. zł. To nie tylko problem finansowy. Bardzo trudno znaleźć odbiorców takich odpadów.

Sytuację ratują tylko limity ustalone przez radnych gminnych. Na PSZOK można zawieść 8 opon, 200 kg mebli oraz metr sześcienny gruzu rocznie z jednego gospodarstwa domowego.

– Jak się sytuacja nie zmieni, to będą dwa wyjścia: kolejna podwyżka opłat za wywóz śmieci lub jeszcze bardziej zadłużymy się jako gmina czy też nie zrobimy jakiejś inwestycji – zapowiedział wójt. Przypomniał, że formalnie ustawa nie zezwala na dokładanie pieniędzy z budżetu gminy na zbilansowanie systemu śmieciowego.

Według szacunków wójta, z kasy Trawnik trzeba będzie wpompować w odbiór śmieci ok. 100-150 tys. zł (do końca roku). To nie wszystko. Konieczne okaże się ogłoszenie nowego przetargu na odbiór śmieci, bo limity ustalone w 2019 roku nie wystarczą do końca roku –  wyczerpią się już w listopadzie.

(rp)

Artykuł przeczytano 412 razy

Last modified: 16 października, 2020

Registration

Zapomniałeś hasło?