wtorek, 11 sierpnia 2020r.

Świdniczanie znowu w kadrze

Autor: |

Reprezentacja Pol­skich Pisarzy wzięła udział w dwóch impre­zach piłkarskich na Lubelszczyźnie. W bia­ło-czerwonych bar­wach kolejne mecze rozegrali świdnicza­nie: Jacek Kosierb i Artur Łuka. W II Memoriale Tomasza „Czorka” Wie­czorka w Chełmie spor­towa rywalizacja na bocznym boisku Cheł­mianki stała na wysokim poziomie. „Ludzie pióra” rozegrali cztery bardzo zacięte mecze i osta­tecznie, w stawce pięciu zespołów, zajęli trzecią lokatę w kategorii old­bojów 35+.

Na miejsce na najniższym stopniu podium złożyły się kolejno następujące wyni­ki: remis 3:3 (bramki: Dawid Trzeźwiński 2, Sebastian Cza­plicki) z Gminą Chełm, wygra­na 3:1 (Zbigniew Masternak 2, Czaplicki) z drużyną Kaleni­ca, porażka 2:3 (Trzeźwiński 2) z OKS Chełm – zwycięzcą turnieju oraz remis 2:2 (Ma­sternak, Trzeźwiński) z Astrą Leśniowce

– Jak widać praktycz­nie wszystkie nasze wyni­ki były bardzo wyrównane Najbardziej szkoda pierw­szego meczu, w którym pro­wadziliśmy już 3:1. Niestety, w końcówce zabrakło nam koncentracji i rywale, w dra­matycznych okolicznościach, zdołali doprowadzić do wy­równania. W potyczce z OKS Chełm byliśmy bardzo blisko przynajmniej remisu, który dawał nam szanse na zajęcie nawet pierwszej lokaty. Nie­stety, po stałym fragmencie gry rutynowani rywale prze­chylili szalę wygranej na swoją stronę. W tym meczu rywa­lizowałem, między innymi, z Mirosławem Neckarem, któ­rego znam z boisk chełmskiej A klasy. „Miro”, mimo swoich 53 lat jest nadal w formie Jeste­śmy bardzo zadowoleni, że w czasie pandemii udało się nam wziąć udział w kolejnych za­wodach. Trzeci turniej na Lu­belszczyźnie i po raz trzeci na podium – mówi Jacek Kosierb.

W Suchodołach na otwarcie

Mecz 19 lipca uświetnił otwarcie nowego stadionu w miejscowości Suchodoły. Pi­sarze zagrali tam z Samorzą­dowcami Gminy Fajsławice. Biało-czerwoni po bardzo do­brej grze i zaciętej walce zwy­ciężyli 4:2 (0:0). Po dwie bramki strzelili: Zbigniew Ma­sternak (100 i 101 bramka w 97 reprezentacyjnych me­czach) oraz Tomasz Sąsiadek.

– Nie było łatwo. Rywale dosyć wysoko zawiesili nam poprzeczkę. Muszę się po­chwalić, że miałem współ­udział przy golu na 3:2, który padł po rozegraniu rzutu wol­nego podyktowanego za faul na mnie. Był to mój 55. mecz. Zanotowaliśmy w nich 33 zwy­cięstwa, 6 remisów i 16 pora­żek. W koszulce z orłem na piersi strzeliłem dwie bramki. Zawsze rozpierała mnie mega duma przy Mazurku Dąbrow­skiego i reprezentowaniu barw narodowych. Mecz w Sucho­dołach był dla mnie pewnego rodzaju podróżą sentymen­talną. W 1988 roku, jako 14- letni chłopak, stawiałem tam pierwsze futbolowe kroki w nieistniejącym już klubie Błę­kitni Suchodoły. Była okazja do spotkania z byłymi kolega­mi z boiska i nie tylko – opo­wiada Jacek Kosierb, który najmłodsze lata życia spędził w Siedliskach Drugich, miej­scowości na terenie gminy Faj­sławice.

Podczas meczu zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Jeden z zawodników drużyny Sa­morządowców doznał bardzo groźnej kontuzji. Interwe­niował śmigłowiec Lotnicze­go Pogotowia Ratunkowego Jeszcze tej jesieni w Sucho­dołach zostanie zorgani­zowany turniej oldbojów 35+. Udział wezmą: Błękit­ni Suchodoły, MKS Siedliska, Frassati Fajsławice i Repre­zentacji Polskich Pisarzy. Pod­czas zawodów zostaną zebrane środki na rehabilitację poszko­dowanego. Tymczasem życzy­my mu szybkiego powrotu do zdrowia.

Artykuł przeczytano 90 razy

Last modified: 31 lipca, 2020

Registration

Zapomniałeś hasło?