sobota, 24 lutego 2024r.

Rozbili Legię (foto)

Autor: |

W 8. kolejce obecnego sezonu w TAURON 1. Lidze doszło do historycznie hitowego starcia pomiędzy Avią Świdnik a Legią Warszawa. Lepsi okazali się żółto-niebiescy, którzy pokonali stołeczny zespół 3:0 (25:19, 25:22, 25:23).

Przed meczem uczczono minutą ciszy zarówno Tomasza Wójtowicza, którego pogrzeb odbył się tego dnia, jak i Henryk Siennickiego i Zdzisława Pyca, których rocznica wypadku z 1976 roku przypada dwa dni po meczu z Legią.

Mecz ułożył się korzystnie dla Avii praktycznie od początku. Dobre zagrywki gospodarzy odrzuciły Legię od siatki i zmusiły do błędów własnych. W polu serwisowym świetnie tez spisywał się także zawodnik z Warszawy – Kacper Bobrowski, dzięki któremu nie doszło w tym secie do wielkiego pogromu.

Druga partia zaczęła się od wyrównanej gry. W połowie seta goście zaczęli mieć problemy z kończeniem ataków, dzięki czemu Avia odskoczyła na kilka punktów. Świdniczanie lekko zdekoncentrowali się i pozwolili zbliżyć się gościem na jeden punkt przy stanie 21:20. Na szczęście dla gospodarzy, udało im się wrócić do dobrej gry i wygrać 25:22.

W trzecim secie Legia postawiła wszystko na jedną kartę i przed dłuższy czas przynosiło to zamierzony efekt. Wojskowi wyszli na prowadzenie 15:11 i wydawało się, że ta partia pójdzie na ich korzyść. Nic bardziej mylnego. Avia zaczęła odrabiać straty. Widać było w poczynaniach podopiecznych Witolda Chwastyniaka wiarę w swoje umiejętności i to, że nie mają zamiaru oddać w tym spotkaniu choćby jednego seta. Tak tez się stało i świdniczanie wygrali trzecią partię 25:23, a cały mecz 3:0.

Za tydzień Avia pojedzie do Wrześni na mecz z Krispolem. To spotkanie rozpocznie się w sobotę o godzinie 17:00

– Najważniejsze było dla nas to, żeby wygrać ten mecz i najlepiej za trzy punkty. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, bo tej lidze nie ma łatwych przeciwników. Przekonaliśmy się o tym w trzecim secie, gdy Legia się rozhulali i szacunek dla chłopaków, że powrócili do odpowiedniej koncentracji i wygrali tego seta. Nie wiadomo, co by się później stało, gdyby wygrała go Legia. Takie mecze mogą się odwracać. Goście nie mieli już nic do stracenia i kilka razy ukąsili nas zagrywką czy też dobrze urwali się w ataku. Chciałem w tym meczu trochę poogrywać zmienników. Jest to ważne, bo liga jest długa. Więcej okazji będzie do tego w meczu pucharowym, który mamy jeszcze w tym miesiącu. Cieszą te trzy punkty i wreszcie wygrana bez straty seta – powiedział trener Avii, Witold Chwastyniak.

– Pierwszy set trochę nam się nie układał. Popełnialiśmy za dużo błędów własnych. Być może gdybyśmy wyzbyli się szczególnie błędów w ataku, to końcówka seta byłaby bardziej emocjonująca. W kolejnych setach graliśmy dobrze, ale trzeba pamiętać, że mierzyliśmy się czołową drużyną tej ligi. Było ciężko, doświadczenie, własna hala, kibice – to wszystko zrobiło swoje. Nie możemy spuszczać głów i wstydzić się tego meczu, bo pokazaliśmy kawał dobrej siatkówki. Nasz cel na ten sezon, to przede wszystkim utrzymanie się w lidze. Kilka drużyn będzie o to walczyło. Niestety w jednym z bezpośrednich pojedynków z BAS-em się nie udało wygrać, więc musimy teraz liczyć na urwanie punktów komuś teoretycznie mocniejszemu – podsumował trener Legii, Krzysztof Wójcik.

MKS Avia Świdnik – Legia Warszawa 3:0 (25:19, 25:22, 25:23)

MVP: Mateusz Rećko

Najwięcej punktów dla Avii: Rećko (20), Kosiba (16).

Artykuł przeczytano 856 razy

Last modified: 6 listopada, 2022

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »