środa, 19 czerwca 2024r.

Prawdziwa historia pilota Gienka

Autor: |

Uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego wzięli udział w niezwykłym spotkaniu. Odwiedził ich Zbigniew Kasprzak, brat pilota Eugeniusza Kasprzaka, który pierwsze lotnicze szlify zdobywał w świdnickiej Szkole Pilotów Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Młodzież poznała fragmenty wspomnień zamieszczonych w książce „Gienek. Pilot z Lublina. Prawdziwa historia wojenna”.

Pan Zbigniew opowiedział, jakim bratem był Eugeniusz i wspominał jego lotniczą pasję: – Między nami było 11 lat różnicy. Kiedy przyjeżdżał na przepustkę, opowiadał mi o zamiłowaniu do samolotów. Bardzo te nasze rozmowy lubiłem i do dziś się wzruszam, gdy je sobie przypominam. Na kursy spadochronowy i szybowcowy Gienek poszedł w wieku 16 lat, mimo że rodzice byli temu przeciwni. Po ich ukończeniu zapisał się do świdnickiej szkoły. Był bardzo szczęśliwy, że mógł siedzieć za sterami samolotów silnikowych. Często przelatywał nad naszym domem, znajdującym się przy ul. Rolnej w Lublinie, i zawsze machał do nas ręką. Drugi starszy brat, Mietek, nauczył mnie odczytywać napis na maszynie brata „SP-BHU”, więc wiedziałem, że to on leci. Nie docierały do niego żadne słowa mamy, która bardzo się o niego bała. Powtarzał jej: „Wiem, że pilot na łóżku nie umiera”. Przed wybuchem wojny trafił do Łucka, a stamtąd najpierw do Rumunii, a później do Anglii.
Licealiści z zainteresowaniem wysłuchali opowieści o wojennych losach Eugeniusza Kasprzaka, pytali również w jaki sposób powstała książka. Gość wyjaśnił, że w Anglii jego brat odbył kilka kursów pilotażu i nauczył się języka. Najpierw latał w 304 dywizjonie bombowym. W lipcu 1943 został przeniesiony do 301. Polskiej Eskadry przy 138 Dywizjonie w Tempsford. Brał udział w lotach nad Francję, zrzucając zaopatrzenie. W nocy z 16 na 17 września 1943 roku wystartował ze zrzutem do Polski. W drodze powrotnej samolot Halifax został zaatakowany i zestrzelony przez niemiecki Ju-88. Rozbił się niedaleko duńskiego Slaglille. Gienek zmarł kilka godzin później, w wyniku odniesionych ran. Razem z czterema kolegami z załogi pochowano go na cmentarzu w Slaglille. W 2014 roku Prezydent RP awansował pośmiertnie Eugeniusza Kasprzaka na stopień podporucznika Wojska Polskiego.
– Ostatni raz byłem w Danii w ubiegłym roku, w 75. rocznicę jego śmierci. Namawiano nas, by sprowadzić ciało do Polski, ale stwierdziliśmy, że zostawimy Gienka z kolegami z załogi. Razem walczyli i zginęli, niech razem spoczywają. Brat na pewno nie życzyłby sobie, by go przenosić, mimo że bardzo tęsknił za Polską i rodziną. Duńska Polonia dba o ich groby i pomnik poświęcony lotnikom. W Lublinie jedno z rond otrzymało kilka lat temu imię brata, a w Szkole Podstawowej nr 31 przyznawany jest medal jego imienia. Otrzymują go uczniowie wyróżniający się w nauce i wzorowym zachowaniem. Brat prowadził pamiętnik, z którego treścią możecie zapoznać się w mojej książce. Zamieściłem też jego listy i rysunki. Pisałem ją rok, z pomocą nauczycielki z SP nr 31. Powstała, by uczcić pamięć Eugeniusza, który oddał życie za Ojczyznę, ale też przybliżyć historię Lublina i Świdnika – mówił Z. Kasprzak.
Organizatorem spotkania w II LO było Stowarzyszenie Inicjatyw Społeczno-Gospodarczych „Lider Forum”.
– Staramy się umożliwiać uczniom udział w takich wyjątkowych lekcjach historii. Ludzi, którzy mogą opowiedzieć o wydarzeniach sprzed lat, jest coraz mniej. Podczas spotkania ze Zbigniewem Kasprzakiem młodzież nie tylko poznała losy jego brata, ale przekonała się, mam nadzieję, że trzeba mieć w życiu pasję, konsekwentnie dążyć do celu i realizować marzenia – podkreśla Józef Drozd, prezes stowarzyszenia.
aw

Zainteresowani zakupem książki „Gienek. Pilot z Lublina. Prawdziwa historia wojenna”, mogą kontaktować się z panem Zbigniewem pod nr tel. 507 241 670.

Artykuł przeczytano 1815 razy

Last modified: 4 listopada, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content