piątek, 23 lutego 2024r.

Porażka u siebie

Autor: |

W sobotnie popołudnie piłkarze Avii Świdnik podejmowali przed własną publicznością Podlasie Biała Podlaska. Żółto-niebiescy w trzecim meczu z rzędu nie strzelili bramki i tym razem dodatkowo dali sobie jedną strzelić, przez co Podlasia wyjechało ze Świdnika z kompletem punktów.

Od początku meczu widać było przewagę Avii. Najpierw z rzutu wolnego uderzał groźnie Tomasz Zając, a kilka minut później dobrym podaniem obsłużył Szymona Raka, który przegrał pojedynek z bramkarzem. Świdniczanie próbowali także z dalsza, lecz strzały Ulicznego i Kompanickiego mijały bramkę gości.

Pierwsze minuty drugiej połowy należały do Podlasia. To goście w 51 minucie mieli doskonałą okazję do zmiany rezultatu, ale nie potrafili skutecznie zamknąć akcji i jeden z ich zawodników przestrzelił z bliskiej odległości. Dosłownie chwilę później akcja przeniosła się pod drugą bramkę, gdzie po strzale z powietrza bliski szczęścia był Tomasz Zając. Znów lepszy okazał się golkiper Podlasia. Niecałe 30 minut w tym meczu dostał Wojciech Białek i to on podobnie jak w meczu z KSZO miał najlepszą okazję do strzelenia bramki. Na indywidualną akcję zdecydował się Zając, wyłożył piłkę na jedenasty metr Białkowi, ale ten fatalnie przestrzelił. Kolejne minuty to przewaga gości zakończona bramką w 80 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W końcówce Białek miał jeszcze jedną okazję, ale znów zabrakło skuteczności. Tym samym pierwsza porażka Avii w tym sezonie stała się faktem.

– Myślę, że byliśmy w tym meczu drużyną lepszą, przeważającą na boisku. Stworzyliśmy sobie więcej sytuacji. Tak to jest w piłce, że nie zawsze te sytuacje przekładają się na bramki. Podlasie stworzyło pół sytuacji i strzeliło bramkę. O ile pierwsza połowa była wyrównana, tak w drugiej wyglądaliśmy lepiej od przeciwnika. Sytuacje czy to Tomka Zająca, czy Wojtka Białka powinniśmy wykorzystać i wynik byłby zupełnie inny – powiedział trener, Łukasz Mierzejewski.

W najbliższą niedzielę Avia wyjedzie do Sieniawy, gdzie o godzinie 16:00 zagra z miejscowym Sokołem. Kolejny meczu w Świdniku żółto-niebiescy zagrają w sobotę 10 września, kiedy to podejmą Orlęta Radzyń Podlaski.

Avia Świdnik – Podlasie Biała Podlaska 0:1 (0:0)

Bramka: Mażysz (80).

Avia: Rosiak, Mykytyn, Midzierski, Kursa, Góralski, Maluga (86’ Niewęgłowski), Popiołek (86’ Górka), Uliczny, Zając (82’ Kocoł), Kompanicki, Rak (64’ Białek)

Podlasie: Misztal – Pigiel, Salak, Chyła, Kozłowski (78 Kot), Spring (78 Nojszewski), Podstolak, Andrzejuk, Kurowski (70 Bahonko), Galach, Kosieradzki (68 Mażysz).

Żółte kartki: Góralski – Podstolak.

Sędziował: Karol Iwanowicz (Lublin).

Widzów: 700

Artykuł przeczytano 904 razy

Last modified: 29 sierpnia, 2022

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »