czwartek, 18 kwietnia 2024r.

Piłkarze Avii wrócili do gry

Autor: |

Do pierwszego ligowego meczu w 2024 roku w ramach trzeciej ligi grupy czwartej pozostał ponad miesiąc. Avia Świdnik w minioną sobotę zagrała pierwsze dwa sparingi w trakcie zimowych przygotowań. W pierwszym wyszli niemal na galowo, zaś w drugim w większości zagrali piłkarze testowani i zawodnicy rezerw Avii występujących na co dzień w klasie okręgowej.

Żółto-niebiescy mają małe problemy zdrowotne w zespole. Kontuzjowanych przed weekendem było aż sześciu zawodników, wobec czego tylko w pierwszym sobotnim sparingu trener Łukasz Mierzejewski mógł wystawić silną jedenastkę. Padło na lidera czwartej ligi lubelskiej – Stal Kraśnik.

Od początku spotkania widać było różnicę poziomów jakie reprezentują oba zespoły, choć trzeba przyznać Stali, że do 20 minuty świetnie się broniła, a nawet potrafiła stworzyć groźne sytuacje podbramkowe. Właśnie w 20 minucie Avia miała rzut wolny przed polem karnym. Do piłki podszedł nowy nabytek klubu – Mateusz Stryjewski, który przymierzył idealnie w okienko bramki. Nieco ponad kwadrans później było już 2:0. Tym razem sprytnym strzałem zza pola karnego do siatki trafił Wojciech Białek. Minutę później Paweł Uliczny posłał prostopadłe podanie do Białka, a ten wyłożył piłkę na tacy Adrianowi Paluchowskiemu., który z bliskiej odległości podwyższył na 3:0. W drugiej połowie fatalny błąd popełnił były bramkarz Avii – Adrian Wójcicki podając piłkę pod nogi Białka. Weteran świdnickiej drużyny tej okazji nie zmarnował. Stal odpowiedziała pięknym trafieniem z dystansu. Mecz zakończył się wynikiem 4:1.

Avia Świdnik – Stal Kraśnik 4:1 (3:0)

Bramki dla Avii: Stryjewski, Białek x2, Paluchowski

Avia: Grabowski, Zagórski, Midzierski, Myszka, Rozmus, Kafel, Uliczny, Kalinowski, Stryjewski, Białek i Paluchowski

W drugim meczu na boisko wyszli głównie zawodnicy drugiego zespołu oraz gracze testowani. Młodzi gracze wsparci zostali Tomaszem Zającem, Szymonem Rakiem i Adrianem Popiołkiem. Rywalem była czwartoligowa Łada Biłgoraj.

Mecz przyjaźni rozpoczął się dobrze dla gospodarzy. Swoje okazje mieli Wiktor Lenard i Szymon Rak, jednak zabrakło im skuteczności. W 16 minucie Lenard został sfaulowany w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Szymon Rak. Do przerwy nic się nie zmieniło i Avia prowadziła 1:0.

Po przerwie z większym animuszem ruszyła Łada. W 61 minucie we własnym polu karnym faulował Adrian Ziarek i za chwilę było 1:1. Kilka minut później błąd jednego z młodych obrońców rezerw Avii wykorzystali goście wychodząc na prowadzenie. 82 i 84 minuta, to kolejne złe ustawienia i decyzje niedoświadczonych obrońców ze Świdnika wykorzystane przez gości, którzy ostatecznie wygrali 4:1.

Avia Świdnik – Łada Biłgoraj 1:4 (1:0)

Avia: Rudolf (Sobieszczyk), test, Wdowicz, test, Ziarek, Popiołek, test, Wojciechowski, Zając, Rak i Lenard.

Bramka dla Avii: Rak z karnego

W najbliższą sobotę Avię czeka zdecydowanie trudniejszy sprawdzian. O godzinie 10:00 świdniczanie podejmą ligowego rywala – Chełmiankę Chełm. Mecz ten zostanie rozegrany w hali pneumatycznej w Świdniku bez udziału publiczności.

Artykuł przeczytano 186 razy

Last modified: 22 stycznia, 2024

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content