wtorek, 16 kwietnia 2024r.

Dwa oblicza Avii

Autor: |

W kolejnym sparingu piłkarze Avii Świdnik starli się na własnym boisku z Granitem Bychawa. Wynik meczu to imponujące 5:0, choć gra drużyny żółto-niebieskich obfitowała w mocniejsze i słabsze momenty.

W pierwszej części spotkania benia­minek czwartej ligi nie odstawał od żółto-niebieskich. Granit postawił Avii twarde warunki i kilkukrotnie zagroził bramce Piotra Piotrow­skiego. Świdniczanie mieli dwie dobre okazje. Po podaniu Lusiusza, sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Wojciech Białek. Jednak przy próbie minięcia go, zbyt moc­no trącił piłkę głową i tym samym utrudnił sobie dojście do dogodnej pozycji strzeleckiej. Dobrą okazję miał też Dominik Maluga, ale jego strzał z około 15 metrów wylądował tuż obok słupka.

Po zmianie stron, gra Avii nabrała rozpędu. Trener Mierzejewski wpro­wadził kilku nowych zawodników, co zaowocowało bramkami. Chwilę po rozpoczęciu meczu sędzia po­dyktował rzut karny dla Avii za za­granie ręką. Do jedenastki podszedł Wojciech Białek i pewnie pokonał golkipera gości. Kilka minut później „Biały” podwyższył na 2:0, po świet­nym wykonaniu rzutu wolnego.

Podopieczni Łukasza Gieresza nie zdążyli się otrząsnąć i poukładać szyków, gdy jeden z zawodników testowanych popisał się dalekim po­daniem do dobrze ustawionego Ery­ka Ceglarza, który nie dał szans gol­kiperowi. W ten sposób zrobiło się 3:0. Dużo ożywienia wniósł również wprowadzony w drugiej połowie Damian Szpak. To właśnie on, w 68 minucie, mógł podwyższyć na 4:0, jednak tym razem bramkarz Granitu stanął na wysokości zadania.

Na początku ostatniego kwadran­sa gry świdniczanie mieli mnóstwo szczęścia, gdyż w ciągu dwóch mi­nut mogli stracić dwie bramki. Naj­pierw sędzia nie zauważył zagrania piłki ręką w polu karnym i nie po­dyktował jedenastki dla Granitu, a minutę później fatalny błąd po­pełnił Sebastian Głaz. Obrońca Avii chciał zagrać do bramkarza, jednak zrobił to zbyt lekko i futbolówka trafiła do zawodnika rywali, który stanął oko w oko z Szelongiem. Na szczęście dla żółto-niebieskich, po­mylił się i uderzył obok bramki. W ostatnich 10 minutach widać było, że goście opadli z sił. Wykorzystali to zawodnicy Avii. Najpierw prawym skrzydłem popędził Damian Szpak i doskonale dograł piłkę do wcho­dzącego na siódmy metr testowa­nego skrzydłowego, a ten umieścił futbolówkę w bramce. Dwie minuty później, ten sam zawodnik, popisał się indywidualną akcją lewą stroną boiska i ustalił wynik meczu na 5:0.

Po sparingu trener Łukasz Mierze­jewski ma dobry materiał do anali­zy. Cieszy skuteczność jego piłkarzy w drugiej połowie, jednak powo­dem do przemyśleń będzie na pew­no pierwsza odsłona spotkania, w której beniaminek czwartej ligi nie odstawał od naszego trzecioligow­ca, nie dając sobie strzelić ani jednej bramki.

Avia Świdnik – Granit Bychawa 5:0 (0:0)

Bramki: Białek x2, Ceglarz, zawod­nik testowany x2

Avia: Piotrowski, Kuliga, Mykytyn, Lusiusz, zawodnik testowany I, za­wodnik testowany II, Partyka, Ma­luga, Prędota, Ozimek, Białek oraz Szelong, Plesz, Głaz, Ceglarz, Śliwa, zawodnik testowany III, Szpak.

mo

Artykuł przeczytano 1617 razy

Last modified: 2 sierpnia, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content