sobota, 24 lutego 2024r.

Dla bezpieczeństwa mam

Autor: |

W świdnickim szpitalu zakończył się ostatni etap projektu „Bezpieczna mama”, realizowanego we współpracy finansowej z Miastem Świdnik. Wyremontowano i zmodernizowano pomieszczenia po starej porodówce, dzięki czemu zyskano nowe sale i gabinety, a przyszłe mamy oraz dzieci przebywają w bezpiecznych oraz komfortowych warunkach.

– Projekt, którego współinicjatorką była Ewa Jankowska, wieloletnia sekretarz miasta, zakładał poprawę jakości i dostępności udzielanych świadczeń, głównie w zakresie położniczo-noworodkowym. Został podzielony na trzy etapy. Pierwszym było przeniesienie szpitalnej apteki i utworzenie nowej na niskim parterze szpitala. Drugi to stworzenie nowej porodówki na IV piętrze budynku. Znalazły się tam, między innymi, rodzinne  sale porodowe, wanna do immersji porodowej, nowoczesne łóżka porodowe. Ostatni etap projektu stanowiła modernizacja pomieszczeń po starej porodówce. Koszt całej inwestycji był ogromny i wyniósł około 2, 4 mln zł. Sami nigdy nie bylibyśmy w stanie podołać temu zadaniu. Z pomocą finansową przyszło Miasto Świdnik. W sumie przekazało nam 2,1 mln zł. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, bo to wsparcie jest nie do przecenienia – wyjaśnia Jacek Kamiński, dyrektor SP ZOZ w Świdniku.

Na III piętrze budynku, na którym znajdują się oddziały neonatologiczny i położniczo-ginekologiczny, znalazło się kilka nowych pomieszczeń. Pierwsze dedykowane jest wyłącznie dla oddziału noworodków. To gabinet ultrasonografii, ze sprzętem przekazanym przez WOŚP.

– To taki mercedes wśród aparatów. Możemy wykonać nie tylko badanie USG, ale też echokardiografię. Teraz nie musimy już korzystać  z urządzeń kardiologów, co ze względów sanitarno-epidemiologicznych i medycznych jest po prostu bezcenne. Izolujemy dziecka od wpływów zewnętrznych – tłumaczy dr n. med. Lidia Pachuta Węgier, kierownik oddziału neonatologicznego.

W zmodernizowanej części znalazły się też myjnia inkubatorów, gabinety zabiegowy i lekarski, izolatka, pomieszczenie na respiratory, kardiomonitory i inny sprzęt. Jest pokój laktacyjny, przeznaczony też dla tatusiów do kangurowania. Na III piętrze znajdują się również jedno i dwuosobowe sale dla pacjentek, większość z węzłem sanitarnym.

Gdzie rodzić po ludzku

W ogłoszonym niedawno Rankingu Szpitali Gdzie Rodzić po Ludzku oddział ginekologiczno-położniczy świdnickiego szpitala zajął jedno z trzech równorzędnych pierwszych miejsc w województwie lubelskim, razem z placówkami z Puław i Bełżyc. Zestawienie powstało na podstawie informacji przekazywanych przez kobiety w ankiecie „Głos Matek”. Punkty przyznawano w 10 obszarach, między innymi: realizacja planu porodu, swoboda rodzenia, kontakt z dzieckiem po narodzinach, opieka podczas cięcia cesarskiego, wsparcie w karmieniu piersią, warunki w szpitalu, postawy personelu.

– To duże wyróżnienie, które jest wymiernym efektem projektu „Bezpieczna mama”. Stanowi dowód, że nasz oddział  cieszy się bardzo dobrą opinią wśród pacjentek. Przyjeżdża do nas sporo kobiet z Lublina, a nawet spoza województwa  – mówi J. Kamiński. Dodaje: – Niestety ze względu na pandemię i inne wydarzenia, które miały miejsce w ubiegłym roku, spadła liczba urodzeń. Przyjęliśmy około 900 porodów. W latach wcześniejszych było ich około 1000 rocznie.

– Cieszą nas wyniki rankingu. Są tym bardziej cenne, że to pacjentki opisywały swoje doświadczenia z pobytu w oddziale położniczo-noworodkowym. Trzeba też jeszcze pamiętać o pracy wykwalifikowanego personelu i dobrym sprzęcie, którym dysponujemy. Cały czas dążymy jednak do doskonałości absolutnej – śmieje się  dr n. med. Lidia Pachuta Węgier.

W ubiegłym roku w świdnickim szpitalu przyjęto około 900 porodów. Na świat przyszło więcej chłopców niż dziewczynek. Zdarzały się porody bliźniacze. W tym roku, do pierwszych dni lutego, urodziło się już ponad 90 dzieci.

– Tak naprawdę nie zwracamy uwagi na płeć, staramy się, by mama bezpiecznie urodziła. Porody bliźniacze się zdarzają, jeśli ciąża przebiegała bez komplikacji. Natomiast wszystkie ciąże z powikłaniami muszą trafić do ośrodka trzeciego stopnia referencyjności. Kobieta, która ma urodzić trojaczki, również wymaga pobytu w takim ośrodku. Nasz szpital posiada II stopień  – wyjaśnia lek. Nina Gontarz, specjalista ginekolog-położnik.

aw

Artykuł przeczytano 872 razy

Last modified: 16 lutego, 2023

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »