wtorek, 16 kwietnia 2024r.

Aplikacja coraz sławniejsza

Autor: |

W piątek do Świdnika przyjechała delegacja z Siedlec, ale dzwonią też samorządowcy z całego kraju. Wszyscy pytają o aplikację, która od kilku tygodniu wyszukuje nieprawidłowości w deklaracjach śmieciowych. Rozwiązaniem zainteresowane są również firmy zajmujące się nowymi technologiami. Tymczasem liczba odnalezionych osób, które produkowały odpady, ale za nie nie płaciły, zwiększyła się do ponad 500.

Z Urzędu Miasta w Siedlcach przyjechało w piątek pięciu urzędników. – Podobnie jak niemal wszystkie samorządy w kraju, borykają się z problemem osób, które zamieszkują na terenie miasta, ale nie zostały wykazane w systemie odbioru odpadów – tłumaczy Ewa Jankowska, sekretarz miasta.
Przybyli do Świdnika, żeby na miejscu sprawdzić jak działa aplikacja wyszukująca nieścisłości w deklaracjach śmieciowych.

–  Byli nią bardzo zainteresowani i są zdecydowani, żeby takie rozwiązanie wprowadzić również u siebie – mówi E. Jankowska.

Jak się okazuje, urzędnicy z Siedlec to nie jedyni zainteresowani aplikacją stosowaną w Świdniku.

– Telefony w jej sprawie mamy niemal codziennie. Dzwonią przedstawiciele samorządów z całego kraju. Po wytłumaczeniu zasad jej działania są zdziwieni, że tak proste rozwiązanie, może być aż tak skuteczne – dodaje E. Jankowska.

Świdnik jest pierwszy

Warto przypomnieć, że stosowana w naszym mieście aplikacja jest innowacyjna w skali ogólnopolskiej. Powstała w ramach rządowego programu GovTech, do którego Świdnik dołączył jako jedyny samorząd w kraju. Jej zadaniem jest porównywanie wielu baz danych i na tej podstawie odnajdywanie nieprawidłowości w złożonych deklaracjach śmieciowych. Oczywiście im więcej informacji do porównania, tym aplikacja działa skuteczniej.

Na razie została użyta raz. Zestawiła ze sobą dane otrzymane z jednostek podległych Urzędowi Miasta, m.in. z Urzędu Stanu Cywilnego, Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, żłobków, szkół, przedszkoli czy PK Pegimek. Swoje bazy przekazały również wspólnoty i Spółdzielnia Mieszkaniowa.
Po pierwszym użyciu odnaleziono nieprawidłowości w kilkuset złożonych deklaracjach.

– W tej chwili, dzięki wykorzystaniu aplikacji, do systemu zostało dopisanych już ponad 500 osób – mówi sekretarz miasta.

Jak tłumaczą urzędnicy, często nie chodzi nawet o celowe działanie, ale o zapomnienie albo niewiedzę. Najważniejsze jednak, że aplikacja daje konkretne korzyści finansowe. Nowe osoby w systemie, to dodatkowe ponad 80 tys. zł.

– Należy podkreślić, że są to pieniądze, które zostaną przeznaczone na finansowanie systemu śmieciowego. Według prawa, nie możemy ich wydać na nic innego – tłumaczy E. Jankowska. – Mamy ogromną nadzieję, że dzięki działaniu aplikacji, podwyżka opłat za śmieci będzie niższa. Zależy nam, żeby dodatkowo nie obciążać portfeli naszych mieszkańców, również opłatami za tych, którzy mieszkają na terenie miasta, produkują śmieci, ale nie zostali wykazani w deklaracjach.

Nowości w bazach

Świdnicka aplikacja będzie działać w systemie ciągłym. Sprawdzi bazy danych cztery razy w roku. Każda instytucja będzie również raz na kwartał ponownie przekazywała do Urzędu Miasta zaktualizowane informacje. Już w najbliższym czasie zbiory danych powiększą się o dwie bardzo duże bazy. Będzie to rejestr wyborców, stworzony na potrzeby październikowego głosowania oraz informacje dotyczące pierwszych dzieci, których rodzice złożyli wnioski w programie „Rodzina 500 plus”.

kal

 

Artykuł przeczytano 1728 razy

Last modified: 14 listopada, 2019

Registration

Zapomniałeś hasło?

Zmień język »
Skip to content